Wiadomo coraz więcej na temat tragedii w kamienicy w Poznaniu. Dlaczego Beata J. wpuściła męża?

Dlaczego Beata J. wpuściła męża do domu? Są nowe informacje.
Dlaczego Beata J. wpuściła męża do domu? Są nowe informacje. Łukasz Cynalewski/Agencja Gazeta
Według informacji "Faktu" Beata J., jedna z ofiar wybuchu w poznańskiej kamienicy, wiedziała, że jej mąż może być zdolny do najgorszego. Wpuściła go jednak do domu, mimo że para była w separacji, a ona sama wcześniej wymieniła w domu zamki. Zdecydowała się na to, bowiem potrzebowała pieniędzy na leczenie syna.

Od grudnia para była w separacji, a Beata J. wymieniła zamki. Wpuściła jednak do domu męża, gdyż chciała od niego pieniędzy na rehabilitację syna po wypadku drogowym spowodowanym przez Tomasza J. 12-letni Kacper od tamtej pory musi się poruszać na wózku inwalidzkim. – Beacie na nikim nie zależało bardziej niż na Kacprze – powiedział "Faktowi" przyjaciel matki chłopca.

Przypomnijmy, przed wysadzeniem kamienicy w Poznaniu Tomasz J. miał torturować żonę. Już wcześniej wiedzieliśmy, że oprawca obciął jej głowę, ale "Super Express" podał, że mężczyzna obciął także inne części ciała. Oprawca skazał kobietę na ogromne i długie cierpienie, a następnie odkręcił w mieszkaniu gaz. W gruzach kamienicy zginęło pięć osób, a 21 zostało rannych.

źródło: "Fakt"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...