Pojawiły się wątpliwości dotyczące jednego z uczestników programu.
Pojawiły się wątpliwości dotyczące jednego z uczestników programu. Fot. TVN / materiały promocyjne

Widzowie jednego z najnowszych programów rozrywkowych TVN – "Hipnozy" – zdemaskowali aktora w gronie uczestników show prowadzonego przez Filipa Chajzera. To Jakub, który w przeszłości wystąpił w programie MTV "EX na plaży". Okazuje się, że chłopak ma również jeszcze jedno ciekawe życiowe zajęcie...

REKLAMA
Co nieczęsto spotykane w naszym narodzie, akurat w przypadku "Hipnozy" praktycznie wszyscy są zgodni – nie oglądajcie tego w domu! W show zapowiadanym jako "doskonała porcja rozrywki, która najwięcej radości dostarczy oglądana w gronie przyjaciół i rodziny" miło spędzonego czasu raczej nikt się nie doszukuje, w przeciwieństwie do ustawek i podstawionych aktorów.
W ostatnim, wyemitowanym w sobotę odcinku "Hipnozy", widzowie dopatrzyli się jednego aktora wśród uczestników programu. To Jakub, który w stanie hipnozy myślał, że jest Patrickiem Swayze, dźwiękowcem i piratem kuternogą.
Pod wrzuconym wczoraj filmikiem na Facebooku można znaleźć komentarze, w których rozpoznano aktora w uczestniku programu.
logo
Widzowie zdemaskowali Jakuba. Facebook / Hipnoza TVN
Okazuje się, że poza miłością do szklanego ekranu, Jakub zarabia na życie w inny, równie interesujący sposób. Jacob jest... chippendalesem. "Zdrowe 80 kg żywego męskiego ciała", czytamy w jego opisie na stronie ekipy tancerzy erotycznych – Bad Boys.
logo
W jednym z zadań programu "Hipnoza" Jakub odczuwał wstyd z powodu wyimaginowanej nagości. Dziwne, prawda? Fot. badboys.pl / Jacob - tancerz erotyczny
Wiele mówi się o tym, że uczestnicy są podstawionymi aktorami, zaś całe przedsięwzięcie to jedna wielka ustawka. Hipnoza jest jednak możliwa, nawet w podobnym wydaniu, o czym niedawno przekonywał nas hipnotyzer Michał Cieślakowski.
– Każda osoba może w pełni wchodzić w te najgłębsze stany hipnozy. Jednak niektóre osoby wymagają treningu i przygotowania, a niektóre w ten stan wchodzą bardzo łatwo i bardzo szybko – przekonywał nas hipnotyzer.
Źródło: "Super Express"