SN uniewinnił prokuratora, który prowadził po pijanemu? Prawicowe portale grzmią, ale to fake news

Sąd Najwyższy uniewinnił prokuratora, który pięć lat temu prowadził samochód, mając około jednego promila alkoholu we krwi? Rzecznik sądu już zdementował te doniesienia.
Sąd Najwyższy uniewinnił prokuratora, który pięć lat temu prowadził samochód, mając około jednego promila alkoholu we krwi? Rzecznik sądu już zdementował te doniesienia. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Sąd Najwyższy uniewinnił prokuratora, który kilka lat tamu "wpadł" podczas rutynowej kontroli drogowej – grzmi portal wPolityce i opisuje sytuację sprzed pięciu lat, jak to badanie krwi wykazało, iż prokurator prowadził samochód mając jeden promil alkoholu we krwi, sądy niższych instancji wydawały wyroki skazujące, a SN uniewinnił. Tymczasem rzecznik SN już zdementował te doniesienia.

Pięć lat temu prokurator z Kielc został zatrzymany do rutynowej kontroli przez patrol policji. Okazało się, że w wydychanym powietrzu ma ponad jeden promil alkoholu. Badanie krwi potwierdziło, że prokurator faktycznie prowadził pojazd będąc w stanie nietrzeźwym. O sprawie prokuratora donosi portal wPolityce.pl.

Sąd pierwszej instancji odebrał mężczyźnie na rok prawo jazdy i wymierzył karę grzywny. Sąd dyscyplinarny w dwóch instancjach uznawał go za winnego i wydawał wyrok zabraniający mu pełnienie funkcji prokuratora w związku z tym, że uchybił on godności piastowanego urzędu.

Oskarżony odwoływał się i w końcu sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. A ten... zdaniem dziennikarzy portalu wPolityce, uchylił decyzję sądów niższych instancji, argumentując, że prowadzący sprawę nie wzięli pod uwagę tłumaczeń oskarżonego. Ten zaś miał przekonywać, iż nie wiedział, ile promili alkoholu może mieć we krwi.

Wczoraj na portalu wPolityce.pl pojawił się nieprawdziwy wpis oznajmiający, że Sąd Najwyższy uniewinnił prokuratora,...

Opublikowany przez Sąd Najwyższy na 13 marca 2018
Tyle tylko, że to zaledwie część prawdy. Sąd Najwyższy istotnie zajął się sprawą skazanego prokuratora, ale nie uniewinnił go, a jedynie uchylił wyrok sądu dyscyplinarnego przy Prokuraturze Generalnej i odesłał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Sprostowanie nieprawdziwej informacji o wyroku Sądu Najwyższego

"Wbrew rozpowszechnianym, nieprawdziwym informacjom, nie doszło zatem do uniewinnienia obwinionego, a Sąd Najwyższy w ogóle nie odnosił się do tego, jaka była świadomość i wiedza obwinionego prokuratora w czasie, gdy prowadził samochód.

Należy także podkreślić, że rozstrzygnięcie to nie oznacza uwolnienia obwinionego od odpowiedzialności dyscyplinarnej, a jedynie wskazuje na potrzebę bardziej dokładnego przeprowadzenia postępowania odwoławczego w tej sprawie".

Michał Laskowski, Rzecznik Prasowy Sądu Najwyższego
"Uchylenie nastąpiło ze względu na rażące błędy procesowe popełnione przez odwoławczy sąd dyscyplinarny dla prokuratorów, które polegały na nierozpoznaniu przez ten sąd jednego z zarzutów przedstawionych przez obwinionego prokuratora w odwołaniu od orzeczenia sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji" – informuje rzecznik Sądu Najwyższego w specjalnym oświadczeniu.


źródło: wPolityce, sn.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...