Papież Franciszek miał ostro skrytykować postawę ojca Rydzyka.
Papież Franciszek miał ostro skrytykować postawę ojca Rydzyka. Fot. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta

Na stronie Pikio.pl pojawiła się informacja, jakoby Papież Franciszek ostro zaatakował słownie ojca Rydzyka. Co więcej, jego wypowiedź miała się odbić szerokim echem na całym świecie. Z tego powodu postanowiliśmy szybko sprawdzić, czy wiadomość jest prawdziwa.

REKLAMA
Teza

Papież Franciszek potępił duchownych pławiących się w luksusach, adresując miażdżącą krytykę w stronę ojca Rydzyka. "Gdy widzę księdza, który jeździ nowym, markowym samochodem, to chce mi się wymiotować".

A Ty jak myślisz?
czy

Wypowiedź miała się odnosić do głośnej sprawy związanej z luksusowymi autami Tadeusza Rydzyka. Mówiło się, że szef Radia Maryja i Telewizji Trwam od lat jeździ Maybachem.

Jednak po szybkim sprawdzeniu okazało się, że Tadeusz Rydzyk raczej nie zauważymy w niezwykle luksusowym samochodzie, a Lexusie RX 400h. I to często w roli pasażera.

Jednak najważniejszą kwestią pozostaje wypowiedź papieża Franciszka. I tutaj serwis Pikio.pl totalnie przeinacza fakty. Wypowiedź głowy Kościoła nie dość, że pochodzi z 2013 roku, to jest kompletnie zmyślona. Ojciec Święty nawoływał podczas spotkania z seminarzystami, nowicjuszami i nowicjuszkami, którzy przybyli do Rzymu z pielgrzymką, że oczekuje od duchownych skromności i powściągliwości w wydawaniu pieniędzy. Nie neguje posiadania samochodu, który jest potrzebny do pracy duszpasterskiej, ale zaznacza, że nie można także marnotrawić pieniędzy. Stąd najlepszym rozwiązaniem jest kupowanie mniej luksusowych modeli aut.

"Boli mnie, kiedy widzę księdza albo zakonnicę w najnowszym modelu samochodu. Ależ tak nie można!" – powiedział. Jednak, jak kontynuował, chodzi jedynie oto, aby być skromnym. "Uważam, że samochód jest konieczny, można dzięki niemu dużo zrobić, dużo podróżować, ale wybierzcie skromniejszy".