
W trzecim turnieju norweskiego cyklu Raw Air wzięła udział cała szóstka Polaków: Jakub Wolny, Maciej Kot, Piotr Żyła, Stefan Hula, Dawid Kubacki oraz Kamil Stoch. Wszyscy zapunktowali w konkursie i wypadli bardzo dobrze. A nasz mistrz olimpijski pobił rekord skoczni Granåsen i wygrał cały konkurs.
REKLAMA
W pierwszej serii konkursu na skoczni Granåsen Norweg Robert Johansson poszybował na odległość 145,5 m, czym ustanowił nowy rekord obiektu w Trondheim. Niedługo jednak cieszył się ze swojego wyniku, bowiem szybko pokonał go Kamil Stoch, który wylądował na 146 metrze. W dodatku Stoch skakał z najniższej, pierwszej belki. Reszta stawki rywalizowała z drugiej wysokości najazdowej.
Podium zamykał Stefan Kraft. W nieco gorszych warunkach osiągnął odległość 141,5 m. Austriak tracił jednak sporo do prowadzących Johanssona i Stocha. Uzyskał 134 punkty, tracąc 6,5 pkt do Norwega oraz niemal 10 do lidera cyklu Raw Air i całego Pucharu Świata.
Pierwszym z Polaków, których oglądaliśmy w finałowej serii trzeciego konkursu z cyklu Raw Air był Jakub Wolny. Po skoku na odległość 127,5 m Polak uplasował się na 27. pozycji. W drugiej próbie skoczył jednak wyraźnie słabiej, lądując ledwie na 114 metrze. Cały konkurs zakończył na nieco gorszym, 28. miejscu.
Tak skakali Polacy
Następnie oglądaliśmy Stefana Hulę. W pierwszej serii skoczek ze Szczyrku osiągnął równe 130 metrów, startując w finałowej serii z 17. pozycji. W swojej drugiej próbie Hula skoczył 133,5 metra, co w sumie dało mu 232 punkty. Dzięki dobremu drugiemu skokowi awansował na 11. miejsce.
Następnie oglądaliśmy Stefana Hulę. W pierwszej serii skoczek ze Szczyrku osiągnął równe 130 metrów, startując w finałowej serii z 17. pozycji. W swojej drugiej próbie Hula skoczył 133,5 metra, co w sumie dało mu 232 punkty. Dzięki dobremu drugiemu skokowi awansował na 11. miejsce.
Zajmujący po pierwszej serii 14. miejsce po skoku na odległość 134,5 metra Piotr Żyła, w drugiej serii skoczył nieco bliżej - 132 metry. Jego dorobek punktowy po konkursie to 231,2. Zajął 12 miejsce w konkursie.
Kolejnym reprezentantem Polski był Maciej Kot, który w końcu doczekał się swojej finałowej serii w cyklu Raw Air. Po pierwszym skoku na 135,5 metra otwierał drugą dziesiątkę konkursu w Trondheim. Zabrakło jednak dwóch równych skoków, ponieważ przez rezultat 127,5 z 227 punktami Kot spadł na 16. miejsce.
Kamil potwierdził swoją doskonałą formę
Finałową dziesiątkę fenomenalnie otworzył Niemiec Karl Geiger. W świetnym stylu osiągnął odległość 139,5 metra. Chwilę po nim skakał zajmujący ósmą lokatę Dawid Kubacki. Obchodzący niedawno dwudzieste ósme urodziny Dawid skoczył 136,5 metra. Tracił jednak 1,9 punktu do prowadzącego Geigera. Konkurs zakończył na 9. miejscu.
Finałową dziesiątkę fenomenalnie otworzył Niemiec Karl Geiger. W świetnym stylu osiągnął odległość 139,5 metra. Chwilę po nim skakał zajmujący ósmą lokatę Dawid Kubacki. Obchodzący niedawno dwudzieste ósme urodziny Dawid skoczył 136,5 metra. Tracił jednak 1,9 punktu do prowadzącego Geigera. Konkurs zakończył na 9. miejscu.
Kraft pofrunął na 138 metr, gwarantując sobie obecność na podium konkursu. Robert Johansson w drugiej próbie skoczył "tylko" 136 metrów, dając się wyprzedzić Austriakowi. Dominator i świeżo upieczony rekordzista skoczni potrzebował do zwycięstwa 132,5 m, jednak pewnie poszybował na 141 metr. Tym samym Stoch dołożył 285,4 punków do swojego dorobku w klasyfikacji Raw Air. Nad drugim Robertem Johanssonem ma aż 87,6 pkt przewagi. W cyklu Raw Air Stoch ma zebrał już 1582,3 punktów.
W Pucharze Świata pewnie prowadzi z 1203 punktami. Drugi Richard Freitag traci do niego 245 oczek. W najbliższą niedzielę Kamil Stoch może zapewnić sobie Kryształową Kulę. Ostatni konkurs turnieju Raw Air odbędzie się na mamucie w Vikersund.
