Joanna Racewicz od kilku dni nie prowadzi "Pytania na śniadanie".
Joanna Racewicz od kilku dni nie prowadzi "Pytania na śniadanie". Fot. Instagram / @joannaracewicz

Joanna Racewicz nie poprowadziła piątkowego „Pytania na Śniadanie”. Popularna dziennikarka została zawieszona za swój wpis na Instagramie – tak przynajmniej wydawało się w pierwszej chwili. Według Telewizji Polskiej Racewicz była już wcześniej wielokrotnie upominana.

REKLAMA
W Centrum Informacji TVP został opublikowany komunikat, w którym państwowa telewizja wyjaśnia, dlaczego Racewicz została zawieszona. Jeśli wierzyć TVP, nie poszło tylko o jeden wpis na Instagramie.
"Od dnia 13 marca 2018 r. pani Joanna Racewicz przestała prowadzić program 'Pytanie na śniadanie'. Powodem tej decyzji było wykorzystywanie przez panią redaktor Joannę Racewicz marki 'Pytanie na śniadanie' do promocji produktów bez wiedzy i zgody kierownictwa programu, co powtarzało się mimo upomnień ze strony przełożonych. Działanie to koliduje z obowiązującymi w Spółce zasadami dotyczącymi reklamy i promocji, a także stoi w sprzeczności z zasadami etyki dziennikarskiej" – czytamy w oświadczeniu TVP.
Przypomnijmy: kara dla Racewicz to efekt jednego z wpisów na Instagramie. Dotyczył on 40-dniowej diety, na której Racewicz schudła prawie 10 kg. Dziennikarka pochwaliła się, a TVP orzekło, że to "lokowanie produktu bez ich zgody".