Czy Robert Lewandowski wreszcie wzniesie upragniony puchar Ligi Mistrzów? Na zdjęciu z Davidem Alabą.
Czy Robert Lewandowski wreszcie wzniesie upragniony puchar Ligi Mistrzów? Na zdjęciu z Davidem Alabą. Instagram/_rl9

Liga Mistrzów wkracza w decydującą fazę. Na placu boju pozostało już tylko osiem drużyn z czterech najsilniejszych lig. W szwajcarskim Nyonie odbyło się losowanie ćwierćfinałów. Największym hitem wydaje się być pojedynek zeszłorocznych finalistów rozgrywek.

REKLAMA
Obrońca trofeum Real Madryt zmierzy się z Juventusem. Pierwszy mecz odbędzie się w Turynie. Przypomnijmy, drużyny spotkały się w finale zeszłorocznej edycji, górą byli wtedy "Królewscy", wygrywając 4:1.
Wiadomo, że w półfinale LM zagra przynajmniej jedna angielska drużyna, w 1/4 dojdzie bowiem do bratobójczej konfrontacji Liverpool – Manchester City. Pogromca innego angielskiego giganta, Manchesteru United, czyli Sevilla, zmierzy się z Bayernem Monachium z Robertem Lewandowskim w składzie. Teoretycznie to najłatwiejszy rywal dla Bawarczyków. Teoretycznie. Hiszpanie bowiem trzy razy z rzędu wygrali Ligę Europy w latach 2014-2016. W europejskich potyczkach są więc otrzaskani jak mało kto.
W ostatniej parze pewnie zmierzająca po tytuł mistrza Hiszpanii Barcelona zagra z AS Romą, która obok Sevilli postrzegna jest jako outsider w stawce ćwierćfinalistów. Pierwsze mecze ćwierćfinałowe LM rozegrane zostaną 3 i 4 kwietnia, rewanże – 10 i 11 kwietnia.