
Harvey Weinstein został wyrzucony z Akademii Oscarowej, bo kobiety oskarżyły go o molestowanie, a także gwałt. Niewykluczone, że niedługo dołączy do niego John Bailey. To on stoi na czele przyznającej Oscary Amerykańskiej Akademii Wiedzy i Sztuki Filmowej. Jego pozycja jest jednak niepewna, ponieważ został oskarżony o molestowanie seksualne. Trwa obecnie wewnętrzne postępowanie Akademii, które ma na celu wyjaśnienie sprawy.
REKLAMA
Magazyn "Variety" informuje, że do Akademii w ostatnich dniach wpłynęły trzy skargi wobec Johna Baileya, dotyczące molestowania. Akademia wydała dotychczas wyłącznie krótkie oświadczenie. Napisała w nim, że zgodnie ze standardami organizacji sprawdzane jest każde zgłoszenie i do czasu ich wyjaśnienia, nie będzie żadnych komentarzy. Na razie nie wiemy więc, kto miał być ofiarą artysty ani tego, kiedy i w jakich okolicznościach miało dojść do molestowania.
John Bailey jest operatorem filmowym i reżyserem. Przygotował m.in. zdjęcia do takich filmów, jak "Na linii ognia" (1993) z Clintem Eastwoodem czy "Lepiej być nie może" (1997), w którym zagrał Jack Nicholson. John Bailey stanął na czele Amerykańskiej Akademii Sztuki i Techniki Filmowej w sierpniu ubiegłego roku. Zastąpił tym samym Cheryl Boone Isaacs, która przez cztery lata była szefową Akademii.
W wypadku utraty stanowiska przez Johna Bailey'a, jego miejsce zajęłaby Lois Burwell, wiceprzewodnicząca Akademii, dwukrotnie nominowana do Oscara charakteryzatorka. Możliwe też, że odbędą się nowe wybory na przewodniczącego w lipcu tego roku.
źródło: "Variety"
