W Stalowej Woli lubi pokazywać się także prezydent Andrzej Duda. Miasto ma silny pisowski elektorat.
W Stalowej Woli lubi pokazywać się także prezydent Andrzej Duda. Miasto ma silny pisowski elektorat. Fot. Patryk Ogorzałek / AG

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości wygrał wybory uzupełniające do rady miejskiej w Stalowej Woli. Były one konieczne, bo poprzedni radny odszedł w niesławie po tym, jak został uznany winnym kłamstwa lustracyjnego. Choć przerywa to serię porażek "dobrej zmiany" w tego typu wyborach, opozycja niewiele sobie robi z przegranej. I zwraca uwagę na skrajnie niską frekwencję.

REKLAMA
Politycy Prawa i Sprawiedliwości mają powody do zadowolenia. Ich kandydat Piotr Ruta wygrał wybory uzupełniające i zastąpi w radzie miejskiej Stalowej Woli odwołanego kłamcę lustracyjnego. Opozycja twierdzi jednak, że to PiS nie ma się z czego cieszyć. Bo wybory uzupełniające nie spotkały się z wielkim zainteresowaniem i PiS-owski prezydent miasta nie zdołał nakłonić mieszkańców do wzięcia udziału w głosowaniu.
Zjednoczona opozycja postawiła w tym boju na Jerzego Augustyna. Mimo że na ulotkach były loga Nowoczesnej, Platformy, SLD, KOD i Rebeliantów Podkarpackich, to Augustyn przegrał stosunkiem 42 do 58 proc. Opozycja jednak nie załamuje rąk dowodząc, że bardzo słaba frekwencja tak naprawdę jest porażką prezydenta Lucjusza Nadbereżnego. Choć namawiał on mieszkańców, by spełniali swój obywatelski obowiązek, przez cały dzień w głosowaniu wzięło udział zaledwie 277 osób spośród 2274 uprawnionych.
Łukasz Nadbereżny to wschodząca gwiazda PiS. Głośno o nim było przy okazji ostatnich wyborów samorządowych, gdy został najmłodszym prezydentem miasta w Polsce. Miał wtedy 29 lat, a za sobą wiele lat doświadczenia w różnych instytucjach. Nie wspominają o doświadczeniu w PiS, z którym związał się w wieku zaledwie 21 lat. Dziś rządzi Stalową Wolą tak, że malkontentów naprawdę trudno znaleźć. Ale spekulacje o tym, że gdyby chciał, mógłby zrobić karierę w wielkiej polityce, nie ustają.
Zjednoczona opozycja zapowiada, że przy okazji nadchodzących wyborów samorządowych także wystawi wspólnego kandydata na prezydenta Stalowej Woli. Jego nazwisko ma zostać podane do wiadomości zaraz po świętach wielkanocnych.