
Rumuńskie MSZ poinformowało, że wśród sześciu śmiertelnych ofiar czwartkowego wybuchu w rafinerii w Kralupach pięć to obywatele Rumunii. Brak poszkodowanych, jeśli chodzi o polskich obywateli. Przypomnijmy, że sześć osób zginęło, a dwie zostały ranne na skutek wypadku, który miał miejsce w należących do spółki PKN Orlen zakładach chemicznych w Kralupach nad Wełtawą na północ od Pragi.
REKLAMA
Rumuńskie MSZ podało także, że stan rannych lekarze określają jako średnio ciężki. Medycy twierdzą, że ich życie nie jest zagrożone. Jedna z poszkodowanych osób ma oparzenia ciała drugiego stopnia na 10 proc. jego powierzchni, druga zaś doznała urazu twarzy. Poszkodowani przebywają w praskich szpitalach – podaje portal Novinky.cz.
W Kralupach nad Wełtawą nie ma już zagrożenia kolejnymi wybuchami. Nie doszło też do żadnego wycieku groźnych substancji. Przedsiębiorstwo należy do polskiego koncernu PKN Orlen. Zajmowało się między innymi produkcją kauczuku syntetycznego.
źródło: Novinky.cz
