
To nie pierwszy taki przypadek, gdy zbulwersowani rodzice opowiadają, czego ich dzieci musiały słuchać w kościele podczas rekolekcji. A szkoła umywa ręce, bo to przecież proboszcz parafii decyduje, czego dotyczy rekolekcyjna nauka. Tym razem kontrowersyjne rekolekcje odbyły się w miejscowości Witków koło Gniezna. Prowadził je ukraiński zakonnik.
REKLAMA
Niedawno głośno było o rekolekcjach w jednej z parafii na Podkarpaciu, gdy rodzice z płaczącymi dziećmi szybko wychodzili z kościoła. "Jedna dziewczynka wpadła w histerię" – opisywała "Wyborcza". Jej starszy brat opowiadał, że dziecko nie chciało potem nic jeść ani się bawić. "Strasznie to przeżyła" – mówił gazecie jej brat. Wszystko przez to, że ksiądz pokazał maluchom "Pasję" Mela Gibsona.
A tu pisaliśmy rok temu, jak po rekolekcjach ksiądz rozdawał 12-latkom ulotki, w których były takie pytania jak: "Czy oglądam pornografię?, czy się masturbuję, czy uprawiam pozamałżeńskie stosunki płciowe". I rodzice natychmiast wszczęli alarm.
Tym razem, podczas rekolekcji w parafii pw. św. Mikołaja w Witkowie, ksiądz miał cytować wulgaryzmy, mówić m.in. o molestowaniu i gwałcie. Sprawę opisały wielkopolskie media. Jak relacjonuje "Głos Wielkopolski", rodzice i nauczyciele byli zbulwersowani, rekolekcje były przeznaczone dla dzieci w wieku 7-13 lat, prowadził je zakonnik z Ukrainy, który m.in. pokazał dzieciom film z napisami w języku rosyjskim.
"Podczas rekolekcji prowadzący pokazywał dzieciom film o molestowanej przez ojca dziewczynie. Potem stwierdził, że Chrystus cierpiał dla ludzi, my też jesteśmy narażeni na cierpienie i dzieci też często cierpią" – opowiadał jeden z rodziców. Zakonnik tłumaczył na polski wszystkie wulgaryzmy, np. "stara szm...","su..".
Jeden z oburzonych rodziców wskazał ma jeszcze jedną rzecz, która się nie spodobała. "Ojciec przypisywał dzieciom niekorzystne role. Pokazał im świat taki, że chłopcy będą terrorystami, a dziewczynom przepowiadał przyszłość w formie, cytując: "ile masz śliczna dziewczynko lat?", "to ty za 10 lat będziesz już mamą, bo dziewczynki już w wieku 13 lat są fizycznie dojrzałe do rodzenia". Taki komunikat dostawało dziecko" – relacjonował.
Proboszcz zapewnił, że podczas rekolekcji "nie padły niestosowne i kontrowersyjne słowa".
źródło: "Głos Wielkopolski".
