Temperatura dochodziła do 700 stopni, a wyjścia ewakuacyjne z centrum handlowego były zamknięte. Nieoficjalnie mówi się nawet o 400 ofiarach pożaru w Kemerowie.
Temperatura dochodziła do 700 stopni, a wyjścia ewakuacyjne z centrum handlowego były zamknięte. Nieoficjalnie mówi się nawet o 400 ofiarach pożaru w Kemerowie. Fot. Screen / Instagram

Oficjalne dane mówią o 64 ofiarach śmiertelnych tragicznego pożaru w centrum handlowym w Kemerowie w Rosji. Ale nieoficjalnie mówi się, że liczba ofiar może wynieść nawet 400. Ekipy ratunkowe nie dotarły jeszcze do wszystkich miejsc tragedii.

REKLAMA

W sieci pojawił się film, na którym widać moment wybuchu pożaru w centrum handlowym "Zimowa wiśnia" w Kemerowie w Rosji. Na razie śledztwo nie wyjaśniło przyczyn pożaru, możliwe, że ogień zaprószyło jedno z dzieci, które bawiły na placu zabaw, ale nie można też wykluczyć zwarcia instalacji elektrycznej. Jakie by to nie były powody, pożar rozprzestrzenił się błyskawicznie.

Momentami temperatura w centum wynosiła nawet 700 stopni. W pożarze zginęło na pewno 41 dzieci i 23 osoby dorosłe. Ale to dane oficjalne. Pojawiły się informacje, że w ogniu mogła zginąć cała klasa dzieci, które przyjechały do Kemerowa na wycieczkę. Władze aresztowały już cztery osoby, które mogą być odpowiedzialne za śmierć tylu osób. W czasie pożaru wyjścia ewakuacyjne były zamknięte, wyłączony też był automatyczny alarm przeciwpożarowy. Dzieci wysyłały do rodziców wiadomości SMS, w których pisały, że są odcięte, drzwi są zamknięte, nie mogą oddychać.

Prezydent Rosji Władimir Putin przyleciał do Kemerowa i złożył kwiaty na miejscu tragedii. Odwiedził także rannych w szpitalu.