
Każda zmiana sezonu to nowe potrzeby w garderobie, a nowe potrzeby to zakupowe polowanie między innymi w internecie. Okazuje się, że mimo pojawiających się nowych trendów, pewne produkty konsekwentnie w tym polowaniu powracają. I niestraszny im nowy sezon.
Hasło "espadryle Chanel" wpisywane jest w Google od 10 tys. do 100 tys. razy w ciągu miesiąca. To dużo jak na buty, które swoją premierę miały w 2011 roku. Ten wynik sprawił, że marka znalazła się na pierwszym miejscu w rankingu najczęściej wyszukiwanych butów w przeglądarce. Jeśli dodamy do tego cenę (zależnie od modelu cena wynosi od 1,5 tys. zł w górę), wynik robi jeszcze większe wrażenie.
Dzięki Chanel moda na espadryle wróciła na kilka sezonów i nic nie wskazuje na to, żeby miała przeminąć. Kochają je zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Gwiazdy, blogerki i influencerki właśnie te buty wybierają latem do luźnych stylizacji np. w podróży. Powód wydaje się oczywisty: jest ładnie i wygodnie. Espadryle Chanel, mimo że przeznaczone do niezobowiązujących strojów, wyglądają elegancko i być może właśnie dlatego zyskały taki rozgłos. Jedno jest pewne - ten sukces ma również swoją ciemną stronę. Charakterystyczne buty Chanel są jednym z chętniej kopiowanych modeli. Bez trudu można znaleźć dużo tańsze zamienniki, których jakość pozostawia wiele do życzenia.
Z czego wynika sukces espadryli Chanel? O komentarz poprosiliśmy Joannę Horodyńską, stylistkę i specjalistkę segmentu dóbr luksusowych. – Po przejęciu Chanel Karl Lagerfeld zderzył ze sobą dwa zjawiska. Chanel jest dzisiaj popularne i luksusowe jednocześnie. Nikomu innemu nie wyszło to tak dobrze. Espadryle Chanel mają w sobie prosty, ale mocny przekaz: „posiadam coś z dużym logo, co nie kojarzy się kiczowato czy tandetnie. Jest stylowe, stać mnie”. A nie są to buty za 1200 euro. I to właśnie cena i logo sprawiają, że buty stały się trendem. Kuszą, nawet jeśli klientka nie do końca jest przekonana, czy w ogóle lubi espadryle (to akurat sama przerabiałam i finalnie nie kupiłam) – mówi Joanna Horodyńska.
Pokochały je gwiazdy, blogerki, influencerki i moda uliczna. W Stanach noszą je m.in. Kardashianki, Karolina Kurkova czy Alessandra Ambrossio. Spośród polskich gwiazd ten model szczególnym sentymentem darzą Jessica Mercedes i Sara Boruc, które często można było zobaczyć w tych butach, gdy był na nie modowy bum. I choć na blogach i Instagramie ich miejsce zastąpiły nowości, z pewnością latem espadryle nadal będą królowały w modzie ulicznej.
