Pijany 25-latek z Kutna oddał strzały po adoracji krzyża.
Pijany 25-latek z Kutna oddał strzały po adoracji krzyża. Fot. Paweł Piotrowski / Agencja Gazeta

Wstrząsających przeżyć dostarczyła wiernym z Kutna liturgia Wielkiego Piątku. W kościele w centrum miasta pojawił się pijany i agresywny mężczyzna, który został wyprowadzony ze świątyni przez ministranta i kościelnego. Przed budynkiem mężczyzna wyciągnął broń i oddał strzały – podaje "Fakt24".

REKLAMA
Nie takiego początku świąt spodziewali się mieszkańcy Kutna. W czasie adoracji krzyża, stałego elementu wielkopiątkowej liturgii, pewien młody mężczyzna zaczął przeszkadzać wiernym w modlitwie. Z powodu nieodpowiedniego zachowania 25-latek został wyprowadzony przez ministranta i kościelnego przed świątynię. Był nietrzeźwy, miał ochłonąć – informuje tabloid.
Sytuacja przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Na zewnątrz mężczyzna stał się jeszcze bardziej agresywny. W końcu sięgnął po pistolet i oddał dwa strzały. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
– Około godziny 19.00 otrzymaliśmy informację, iż w centrum Kutna, w rejonie placu Wolności, padły strzały. Na miejscu okazało się, że strzały oddał mężczyzna, który chwilę wcześniej został wyprowadzony z kościoła przez osoby pomagające przy mszy – mówiła "Faktowi24" starsza aspirant Edyta Machnik z komendy w Kutnie.
Nim przyjechali funkcjonariusze, mężczyzna został obezwładniony. Broń, z której strzelał, to zasilany gazem pistolet na metalowe kulki. 25-latek w momencie zatrzymania miał 1,6 promila alkoholu we krwi.
źródło: Fakt24