Od 500+ i ewentualnych zmian może zależeć kolejna kadencja Morawieckiego jako premiera.
Od 500+ i ewentualnych zmian może zależeć kolejna kadencja Morawieckiego jako premiera. Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta

W Prawie i Sprawiedliwości coraz głośniej mówi się o tym, że program 500+ potrzebuje zmian i to takich na korzyść wyborców. Tylko takie zmiany mają zapewnić partii rządzącej sukces w nadchodzących wyborach samorządowych i parlamentarnych – podaje "Fakt".

REKLAMA
PiS potrzebuje nowości, ponieważ program Mieszkanie+ rozwija się bardzo wolno i nie robi wrażenia na ludziach, a 500+ już się zwyczajnie "opatrzyło".
– Tylko rozszerzenie 500+ byłoby dla nas hitem kampanijnym. Samo chwalenie się programem nie da nic. Ludzie się do niego już przyzwyczaili – mówi "Faktowi" członek władz PiS. Kolejna wysoko postawiona osoba przekonuje, że w ten sposób partia przykryje skandal związany z nagrodami. – Jak mam wytłumaczyć to, że oni (wyborcy z regionu – red.) dostali 500 zł, a Szydło i inni po 60–80 tysięcy?! – gorączkuje się.
Zmiany – o ile do nich dojdzie – miałyby wejść w życie dopiero w 2019 roku, czyli tuż przed wyborami parlamentarnymi. Ale wiele osób w PiS ma liczyć na to, że zostaną ogłoszone już wkrótce, czyli przed wyborami do samorządów. Zmiany mogłyby polegać np. na podniesieniu świadczenia czy zmianie progu na pierwsze dziecko.
Dodajmy, że 500+ do dzisiaj budzi wiele emocji. W naTemat pisaliśmy ostatnio o przypadkach rodzin, które musiały zwracać pieniądze otrzymywane przez wiele miesięcy.
źródło: fakt.pl