Apartament, w którym mieszkają Majdanowie należy do byłego bramkarza.
Apartament, w którym mieszkają Majdanowie należy do byłego bramkarza. Fot. Screen z Instagrama / Małgorzata Rozenek

Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan to jedna z najpopularniejszych obecnie par polskiego showbiznesu. Ich wspólny program "Iron Majdan" święci triumfy na TVN-ie, ale już przed jego emisją małżeństwo Majdanów zarabiało krocie na różnych kontraktach i prowadzeniu imprez. Majdanowie od kilku lat mieszkają w eleganckim apartamencie wraz z synami Rozenek. Para miała także kupić ostatnio dom w Tajlandii.

REKLAMA

Gwiazdy reality show "Iron Majdan" mieszkają w przestronnym, dwupoziomowym apartamencie na warszawskim Służewcu. Jego powierzchnia wynosi prawie 200 mkw. Dom należy do Radosława Majdana. Zanim jednak Małgorzata Rozenek, która wcześniej mieszkała z synami (Stanisławem i Tadeuszem) na Sadybie, postanowiła wprowadzić się do niego z dziećmi, apartament został nieco przeobrażony.

#lilimajdan#aniemówiłam?#onitakzawszemiłej nocy

Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)

Największej zmianie uległ salon, który Małgorzata Rozenek wypełniła kwiatami, wazonami i dekoracyjnymi lampami. Gdzie indziej zaakcentowała kobiecą obecność różnymi detalami, które ociepliły wnętrze.

W całym domu dominuje raczej stonowana kolorystyka, jak biel czy czerń. Zarówno kuchnia, jak i sypialnia są utrzymane w szarych odcieniach. W większości pokoi znajdują się lakierowane meble w zabudowie, co pozwala uzyskać niezwykle lśniący efekt. Do mieszkania wpada dodatkowo duża ilość światła. Wnętrza apartamentu zostały zaprojektowane przez Małgorzatę Muc i Joannę Scott. Co ciekawe, inspiracją miał być i-Pad, który bardzo przypadł do gustu pod względem designerskim byłemu piłkarzowi Wisły Kraków.

Dom w Tajlandii Udział w show "Azja Express" sprawił że Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan zakochali się w Tajlandii. Gdy ponownie wybrali się do tego kraju w trakcie zimowych ferii wraz z synami Rozenek, pojawił się pomysł zakupu własnego lokum. Ostatecznie, jak podawał tygodnik "Party", mieli kupić nieruchomość, której cena wyniosła milion złotych. Dom z basenem pod ich nieobecność byłby wynajmowany turystom. Co więcej, wartość nieruchomości w Tajlandii z roku na rok wzrasta, stąd para prawdopodobnie mogłaby liczyć w przyszłości na bardzo korzystną sprzedaż.