Sejm obronił Dominika Tarczyńskiego przed zniesieniem immunitetu.
Sejm obronił Dominika Tarczyńskiego przed zniesieniem immunitetu. fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Sejm w czwartkowym głosowaniu wyraził zgodę na uchylenie immunitetów posłom Nowoczesnej: Ryszardowi Petru i Kamili Gasiuk-Pihowicz. Dziennikarz na Twitterze przypomniał jednak, że nie wszystkich obowiązują takie same standardy. Chodzi o polityków prawicy, których wcześniej obronił Sejm: Patryka Jakiego i Dominika Tarczyńskiego.

REKLAMA
O immunitetach przypomniał Jacek Nizinkiewicz, dziennikarz "Rzeczpospolitej". Zauważył, że immunitety Kamili Gasiuk-Pihiowicz i Ryszarda Petru zostały wygaszone, zrzekł się go Stanisław Gawłowski z Platformy Obywatelskiej, zapowiada to także Sławomir Neumann. Tymczasem Dominika Tarczyńskiego i Patryka Jakiego PiS przed pozbawieniem immunitetów obronił.
Marcin Kierwiński z PO zarzucał Tarczyńskiemu, że ten pomawia go o niezgodne z prawem lobbowanie na rzecz Airbus Helicopters. Co do Jakiego, on sam chciał likwidacji immunitetu, tymczasem jego samego partyjni koledzy wybronili.
Nizinkiewicz przypomniał kampanię Solidarnej Polski, w której zapowiadała likwidację immunitetów. Do zniesienia ich wzywał w 2012 roku jej lider Zbigniew Ziobro. Deklarował, że będzie próbował namówić polityków, by zmienili konstytucję i wykreślić z niej zapisy dla wszystkich grup zawodowych. Argumentował, że czas skończyć ze "świętymi krowami".