
Reklama.
"Chciałbym, żeby opinia publiczna poznała powody, dla których Gawłowski idzie siedzieć na trzy miesiące. Mataczyć, jeśli już, to mógł od grudnia. Zamykać go jednej celi z zabójcami i pedofilami, bo świadek koronny z PiS tak zeznał? Gratuluję, wymiarze sprawiedliwości" – napisał na Twitterze dziennikarz Onetu Janusz Schwertner.
W podobnym tonie wypowiedział się Kamil Durczok. "Areszt dla Gawłowskiego zdumiewa. Nie przesądzam o winie czy niewinności. Ale facet na mataczenie miał wiele miesięcy. Idzie siedzieć po zeznaniach lepszego cwaniaka, byłego pisowca. Śmierdzi z kilometra. Po to Ziobro bierze sądy?" – stwierdził Durczok, któremu przed laty zarzucano przestępstwo.
Ponadto, internauci zwracają uwagę, że mamy do czynienia z "równymi i równiejszymi". "Stanisław Gawłowski – poseł PO oskarżony o korupcję, aresztowany na trzy miesiące. Stanisław Kogut – senator PiS oskarżony o korupcję, nie trafił do aresztu, wpłacono milion zł poręczenia majątkowego. W Ziobrowskim systemie prawnym IV RPiS są po prostu równi i równiejsi" – skomentował z kolei użytkownik Twittera, który deklaruje usadowienie się "po lewej stronie polityki". "Gawłowski – pierwszy więzień polityczny Kaczyńskiego i PiS. Zapamiętamy i rozliczymy to!" – przekonuje inny użytkownik popularnego serwisu.