Beata Kempa to najsłabsze ogniwo rządu - ocenili dziennikarze w rankingu dla "Rzeczpospolitej".
Beata Kempa to najsłabsze ogniwo rządu - ocenili dziennikarze w rankingu dla "Rzeczpospolitej". fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

"Rzeczpospolita" oceniła ministrów 100 dni po rekonstrukcji rządu. Za najsłabsze ogniwo uznano Beatę Kempę. Jako główny argument podano, że jest kompletnie bezużyteczna. Otrzymała... 1,2 punktu w 10-punktowej skali.

REKLAMA
Beata Kempa zdecydowanie zamyka stawkę ocenianych nowych ministrów, szefa rządu oraz jego zaplecza. Pełni w rządzie Morawieckiego funkcję ministra ds. uchodźców. Przypomnijmy, że w ramach "obowiązków służbowych" poleciała między innymi w luksusową podróż do Jordanii. Dziennikarze, którzy oceniali członków rządu, piszą, w kontekście jej nominacji, że to "kpina" i "ponury żart".
Premier Mateusz Morawiecki uzyskał z kolei 4,9 pkt. Zdaniem dziennikarzy, wielkie wizje – którymi zaraził nawet Jarosława Kaczyńskiego – robią coraz mniejsze wrażenie. Nie poradził sobie też z konfliktem wywołanym ustawą o IPN, wypowiadając kontrowersyjne słowa w Monachium.
Najwyżej, na 6,8 pkt., została oceniona Teresa Czerwińska, minister finansów. Zwrócono uwagę między innymi na zapowiedzi uszczelnienia systemu podatkowego, rosnące wpływy z podatków i walkę z szarą strefą, a także dobre wyniki gospodarcze.
Ministrów oceniali Michał Szułdrzyński, Zuzanna Dąbrowska, Marek Kozubal, Mateusz Rzemek, Grażyna Zawadka, Krzysztof A. Kowalczyk, Przemysław Wojtasik, Grzegorz Siemonczyk, Agata Łukaszewicz, Wiktor Ferfecki, Izabela Kacprzak, Jerzy Haszczyński i Marek Domagalski.
źródło: "Rzeczpospolita"