
Siostry Godlewskie kują żelazo, póki gorące. Jeszcze nie minęła burza wywołana pierwszym klipem "Tak to my", a Małgorzata i Esmeralda już kręcą nowy teledysk na Majorce. Jedno jest pewne: znów będzie gorąco.
Esmeralda i Małgorzata Godlewskie informują, że już wkrótce będzie można usłyszeć ich nową piosenkę. Chwalą się odważnymi zdjęciami z kręcenia teledysku na Instagramie. Czasem można je zobaczyć w bikini, a czasem bez. Dodają do zdjęć komentarze, takie jak "Żyj każdą chwilą, bo żyje się tylko raz", "albo żyjesz albo się boisz" czy "Pani Kapitan na pokładzie? Bo w życiu piękne są tylko chwile i dla tych chwil się żyje...".
Internauci – jak się wydaje – koncentrują się na razie na sylwetce Małgorzaty Godlewskiej. "Ej, no co by nie mówić – figurę ma. A że pokazuje – jej sprawa. Może nie jestem sympatykiem ich piosenek, ale choćby dbałość o figurę, stroje, oprawę itp. – podziwu godne". Innych jednak eksponowanie ciał sióstr irytuje. "Ogarnijcie się w końcu. Dla jakich chwil trzeba żyć? Dla tych, żeby świecić cyc*ami i du*ą... Nic więcej nie macie do zaoferowania?" – czytamy w komentarzach.
Przypomnijmy, fani sióstr Godlewskich mogli podziwiać je już w pierwszym odważnym teledysku pt. "Tak to my", w którym zaprezentowały się roznegliżowane. Klip do debiutanckiego singla duetu zrobił furorę w serwisie YouTube, zanotował już miliony wyświetleń. Fani i hejterzy dyskutowali nie tylko o wątpliwym talencie wokalnym sióstr, ale i ich wyglądzie czy walorach literackich tekstu. "Tak to my, chciałbyś być taki jak my, i ja, i ja, i ja, i ja. Tak to my, nadchodzi rewolucja, to jest nasz czas, najwyższy czas” – śpiewał duet.