Szykuje nam się powtórka z Białowieży. Ekolodzy stają na warcie, by nie dopuścić do wycinki kolejnej puszczy

Tak wygląda Puszcza Karpacka w czasie zwózki drewna.
Tak wygląda Puszcza Karpacka w czasie zwózki drewna. Fot. facebook.com/piotr.sroda
To, co działo się przez długie miesiące w Puszczy Białowieskiej, bezpowrotnie zniszczyło wiele jej obszarów. Co prawda walka o zaprzestanie wycinki trwała długo, ale starania ekologów wreszcie odniosły skutek. Teraz szykuje się nowa batalia – tym razem o Puszczę Karpacką.

Batalia o Białowieżę powoli dobiega końca, a już szykuje się kolejna. Tuż przed Wielkanocą minister środowiska podpisał oficjalne dokumenty zezwalające na pozyskanie blisko 1,5 mln metrów sześciennych drewna. Ma to się stać do 2026 roku. – Obawiamy się, że ta wycinka może zniszczyć unikatowy na skalę europejską las naturalny, pozostałość po Puszczy Karpackiej. Będzie się odbywać na terenie, na którym planowany jest Turnicki Park Narodowy – alarmuje w rozmowie z "GW" Paweł Średziński z Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze. Skala podawana w metrach sześciennych jest trudno wyobrażalna, wiec ekolodzy "ładują" drewno do transportu. W tym przypadku będzie to 36 tysięcy 40-tonowych ciężarówek.
Jak twierdzą ekolodzy, wycinka ta zniszczy ostatnie fragmenty reliktowej Puszczy Karpackiej. – Doprowadzi to do zniszczenia najcenniejszych miejsc. Podjęta decyzja motywowana jest wyłącznie chęcią zwiększenia zysków Lasów Państwowych z wycinki drzew i zaspokojeniem lokalnych grup interesów. Wyrok na Puszczę Karpacką może oznaczać przekreślenie szans regionu na rozwój związany z utworzeniem Turnickiego Parku Narodowego – piszą ekolodzy.
Spór między ekologami a leśnikami dotyczy nie tylko planów wycinki, ale także utworzenia na tych terenach parku narodowego oraz klasyfikacji co należy, a co nie do Puszczy Karpackiej. Ekolodzy dodają, że obawy przed powtórką wydarzeń z Białowieży są uzasadnione i są gotowi na działania mające na celu ochronę tamtejszych lasów. A pokazują to pierwsze pikiety, które odbywają się z ich udziałem oraz próby rozmów z leśnikami.

źródło: wyborcza.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...