Pamiętacie zamieszanie z Rondem Bartoszewskiego w Krapkowicach? W sprawie nastąpił niespodziewany zwrot

A jednak będzie Rondo Władysława Bartoszewskiego w Krapkowicach - stosowna uchwała została podpisana.
A jednak będzie Rondo Władysława Bartoszewskiego w Krapkowicach - stosowna uchwała została podpisana. Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
O tej decyzji lokalnych władz w niewielkich Krapkowicach głośno było w całej Polsce. W grudniu ubiegłego roku okazało się, że nowe rondo w mieście nie może zostać nazwane imieniem Władysława Bartoszewskiego. Dlaczego? Z relacji samorządowców wynikało, że po prostu nie chcą się narażać władzom w Warszawie. Teraz w sprawie nastąpił zwrot – Bartoszewski jednak zostanie patronem ronda. A okoliczności decyzji są dość kuriozalne – ponownie przeliczono głosy radnych i okazało się, że wynik głosowania jest inny niż sądzono.


Podopolskie Krapkowice trafiły na pierwsze strony ogólnopolskich mediów za sprawą zamieszania wokół nadania nazwy Władysława Bartoszewskiego rondu u zbiegu ulicy Prudnickiej z drogą krajową nr 45. Z inicjatywą wystąpiła grupa radnych, ale sprawa utknęła. Okazało się bowiem, że burmistrz (na wszelki wypadek?) postanowił zapytać o opinię w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Ta zaś uznała, że nazwanie ronda imieniem Władysława Bartoszewskiego "mogłoby prowadzić do konfliktów społecznych".
"Zgoda buduje"?
Nic dziwnego, że po takiej opinii burmistrz Krapkowic Andrzej Kasiura wolał wniosek radnych w sprawie nazwy ronda schować do szuflady, co oburzyło krapkowickiego starostę Macieja Sonika. O sprawie rozmawialiśmy wówczas z wiceburmistrzem Andrzejem Brzeziną. Ten zaś wytłumaczył bardzo prosto, dlaczego Władysław Bartoszewski nie zostanie patronem nowego ronda: "My musimy żyć przyszłością, a nie przeszłością". Nie krył przy tym obaw, że miasto mogłoby zostać ukarane za uhonorowanie byłego ministra spraw zagranicznych, który - to jasne - nie jest ulubieńcem dobrej zmiany.
Andrzej Brzezina
wiceburmistrz Krapkowic

Oczywiście nikt wprost tego nie powie, że inwestycje drogowe w naszej gminie zostały odsunięte na następne lata dlatego, iż jakieś rondo nazwaliśmy tak czy inaczej. Trzeba pamiętać, że do drzwi w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w samym tylko Opolu co chwila pukają jacyś samorządowcy prosząc o jakąś nową drogę czy remont. Z punktu widzenia GDDKiA co to jest za sztuka przesunąć jakąś inwestycję z miejsca 30. na 87. i odpisać nam, że rozpatrzą nasz wniosek w latach 2022-28?

Godzi się Pan w takim razie na jakąś formę autocenzury. To w porządku?

Odpowiem hasłem kandydata na prezydenta z Platformy Obywatelskiej: "Zgoda buduje".

To może, aby awansować na tej liście z miejsca 30. na 1. powinniście nazwać to rondo im. Lecha Kaczyńskiego?

Ale my nie chcemy w ten sposób postępować. Powiem szczerze – znam życiorys prof. Bartoszewskiego i szanuję go niesamowicie. Jeżeli jest jakaś poważna grupa mieszkańców, która chce uświetnić tę postać, to mamy wiele świetnych miejsc do tego. Niekoniecznie na drodze krajowej.

Wobec takiej opinii sprzed zaledwie paru miesięcy aż trudno uwierzyć, że w sprawie nastąpił taki zwrot. A właściwie - nawet dwa zwroty.
"Warto być przyzwoitym"
27 kwietnia 2018 roku krapkowiccy radni przystąpili do głosowania nad przyjęciem uchwały w sprawie nadania rondu imienia Władysława Bartoszewskiemu. Wynik głosowania, jaki ogłoszono, brzmiał: 10 za, 10 przeciwko, 1 osoba wstrzymała się od głosu. To oznaczało, że temat jest zamknięty. Ale radni szybko zorientowali się, że głosy zostały źle policzone. Przewodniczący Rady Miejskiej w Krapkowicach Andrzej Małkiewicz przyznaje, że od razu otrzymał sygnały, iż coś jest nie tak.
Andrzej Małkiewicz
przewodniczący rady miejskiej w Krapkowicach

Do biura rady wpłynęło oświadczenie 11 radnych wraz z dokumentacją filmową, że głosowali za podjęciem uchwały. Z nagrania niezbicie wynika, że zasugerowany mi przez dwóch radnych Mniejszości Niemieckiej wynik 10:10 nie był prawidłowy. W rzeczywistości za uchwałą głosowało 11 radnych, 9 przeciw a jeden się wstrzymał. Dlatego po przeanalizowaniu wszystkich dowodów stwierdzam jednoznacznie, że rada podjęła uchwałę o nadaniu rondu imienia Władysława Bartoszewskiego.

Przewodniczący Andrzej Małkiewicz na Facebooku zamieścił zdjęcia dokumentów, które dowodzą, jaki faktycznie był wynik głosowania. Uchwała została podpisana – teraz już tylko pozostaje czekać na ustawienie nowych tabliczek na rondzie.

A jednak rondo Bartoszewskiego będzie w Krapkowicach!!! Przewodniczący Rady Miejskiej podpisał właśnie stosowną uchwałę. Warto być przyzwoitym!

Opublikowany przez Komitet Wyborczy Wyborców Macieja Sonika 2 maja 2018
I tylko pozostaje to pytanie z obawą – czy Krapkowice za tę decyzję faktycznie zostaną ukarane, jak obawiali się niektórzy samorządowcy?
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

NIE TYLKO POLITYKA

0 0Unia Europejska ma obciąć Polsce 13 miliardów euro. Chce przeznaczyć te pieniądze na ekologię
0 0Inflacja w Polsce wyższa niż oczekiwano. Wyjaśniamy, komu to jest na rękę
0 0Poważne oskarżenia Edyty Górniak. Wyjaśniła, czym były "podziękowania" Cleo
0 0Youtuber z kolegą nagrał jak jedzie 300 km/h i udawał, że to nie w Polsce. Szybko go namierzono
NATEMAT EXTRA 0 0“To jakby odbity człowiek”. Tutaj zachowały się ślady krwi powstańców
Reserved 0 0Top modelka w kampanii Reserved. Promuje kolejną odsłonę projektu ReDesign
Gutek 0 0Zachwyca się nim Tarantino. Oto 5 powodów, dla których trzeba zobaczyć najbardziej szalonego laureata Złotej Palmy