
Księża wskazują wiernym drogę, tłumaczą życie, pokazują jak człowiek powinien się zachowywać. Nie inaczej postąpił ksiądz Franciszek Głód, który na Twitterze udzielił osobliwej porady kobietom. Twierdzi, że nie powinny obarczać swoich mężów dodatkowymi obowiązkami, gdy zmęczeni po pracy wracają do domu.
Współczesny model rodziny rzadko kiedy odbiega od pewnego schematu: oboje rodzice pracują, a dzieci siedzą w szkole albo odrabiają lekcje czy też bawią się. Znak czasów – mało kogo stać na to, żeby tylko mąż przynosił zwierzynę do domu, a kobieta leżała i pachniała na kanapie oczekując na powrót małżonka do domu. Wygląda jednak na to, że ksiądz Franciszek Głód nie zauważył, że w wielu rodzinach obowiązuje mniej lub bardziej sprawiedliwy podział obowiązków domowych i doradza kobietom, jak mają traktować mężów po wracających do domów po pracy.
"Mężczyzna często po skończonej pracy czuje się bardzo wyczerpany. Potrzebuje pochwały, odpoczynku, nie można go zaraz angażować do następnej pracy" – tłumaczy na Twitterze ksiądz Franciszek. Duchowny apeluje do kobiet, żeby cierpliwie czekały na moment, gdy mężczyzna odpocznie. "Żony powinny o tym wiedzieć!" – kończy swój wpis ksiądz Franciszek.
Internauci nie kryją zdziwienia. Niektórzy dopytują, kto w takim razie pociesza księdza, gdy ten wróci na plebanię po zakończeniu ostatniej mszy. Wiele osób, zwłaszcza kobiet, nie kryje swojej irytacji. "No wiadomo. Przecież matki trójki dzieci to się w domu obijają. Kobiety pracujące na etacie również" – komentuje post księdza jedna z nich. "Szanowny księże, a co z żonami po skończonej pracy? Czy ksiądz ma pojęcie o czym pisze? Księdza gosposia się wyleguje, gdy ksiądz pracuje? Ksiądz się ośmiesza pisząc takie bzdury" – skomentował z kolei Waldemar Kuczyński. "Muszę sobie taką żonę sprawić. Przyda mi się, bo po robocie zawsze czuję się wykończona. Potrzebuję pochwały, wypoczynku, nie mogę tak od razu ruszać do następnej pracy. Fajnie też jakby ktoś zimne piwo i kapcie podał" – śmieje się kolejna internautka. Doprawdy trudno znaleźć komentarz osoby, która brałaby księdza w obronę.
