
Do tej pory grali jak z nut. W Czechach zagrali utwór "Jožin z bažin", w Polsce kawałek zespołu Dżem. W Szwecji Metallica jednak nie zabłysnęła... Cover piosenki "Dancing Queen" zespołu Abba brzmi jakby grali i śpiewali to pierwszy raz w życiu.
REKLAMA
Wydawało się, że trasa koncertowa metalowej kapeli Metallica wszędzie będzie miała podobny charakter. Muzycy grają swoje mniej i bardziej znane przeboje z przebogatego repertuaru, a swoistą wisienką na torcie jest cover utworu jakiegoś miejscowego zespołu. W Czechach zaśpiewali piosenkę "Jožin z bažin", w Polsce porwali publiczność własną interpretacją kawałka "Wehikuł czasu" zespołu Dżem.
W Szwecji dość naturalnym wyborem wydawało się coś z repertuaru Abby albo Roxette, jako chyba najbardziej znanego towaru eksportowego szwedzkiego przemysłu muzycznego. Padło na Abbę i utwór "Dancing Queen". I trzeba to powiedzieć jasno – to nie był najlepszy wybór. Muzycy zagrali za nisko i basista Rob Trujillo miał wyraźny problem żeby zaśpiewać w odpowiedniej skali. Męczył się i wyraźnie fałszował. Część publiczności sprawiała wrażenie zagubionej, jakby nie wiedziała, czy klaskać do taktu, czy dłońmi uszy zakrywać.
