
Zapadła decyzja w sprawie zatrzymania Władysława Frasyniuka. Warszawski sąd orzekł, że zastosowanie wobec działacza opozycyjnego kajdanek było "bezprawne, niedopuszczalne i bezzasadne". O wszystkim poinformował reprezentujący Frasyniuka adwokat Piotr Schramm, który złożył w lutym zażalenie.
REKLAMA
"Warszawski Sąd – rozpatrując nasze zażalenie złożone w przedmiocie zastosowania wobec Pana Władysława Frasyniuka środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek podczas jego zatrzymania w domu w dniu 14 lutego 2018 roku (które pamiętamy) – uznał w całości naszą argumentacje i orzekł – iż zastosowanie wobec Władysława Frasyniuka kajdanek było bezprawne, niedopuszczalne i bezzasadne!" – napisał na Facebooku Piotr Schramm. Dodał też "Władyslaw Frasyniuk kontra Państwo PiS – 2:0."
Przypomnijmy, że Władysława Frasyniuka zatrzymano 14 lutego po godz. 6.00 w jego domu we Wrocławiu. Prokuratura przedstawiła mężczyźnie zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dwóch policjantów na służbie. Przesłuchanie Frasyniuka potrwało 10 minut, po których zwolniono go do domu.
Zatrzymanie legendarnego opozycjonisty PRL miało związek z tym, że odmawiał stawienia się w prokuraturze i nie odpowiadał na wezwania. Wobec Frasyniuka wszczęto bowiem śledztwo prokuratorskie. Chodzi o rzekomą napaść na policjanta, której Frasyniuk dopuścił się, kiedy został wyniesiony z Krakowskiego Przedmieścia przez policję. Obrazki z tamtego wydarzenia obiegły cały świat.
