
Marek Suski przedobrzył z pochwałami i w portalu "wPolityce" porównał osiągnięcia polityczne Kaczyńskiego i Piłsudskiego. Przyznał, że dorobek tego pierwszego jest większy. Historyk Antoni Dudek uważa, że żeby móc tak porównać zasługi obu panów, partia PiS musi utrzymać sie przy władzy tyle co Piłsudski. A ta, po trzech latach, już widzi kłopoty na horyzoncie.
No dobrze, a jakby spojrzeć na to porównanie polityki obu panów z dużego dystansu?
Nie jest też tak, że Piłsudski był otoczony powszechną czcią i kultem. To tak naprawdę jest efekt tej kampanii nienawiści, jaką wyrządzili Piłsudskiemu komuniści przez 40 lat swoich rządów. To z kolei zrodziło reakcję odwrotną w społeczeństwie i ten kult bezkrytyczny utrzymuje sie tak przez ostatnie ponad ćwierć wieku.
Czyli co by mógł powiedzieć Polak za 50 lat?
