Ojciec Tadeusz Rydzyk stanął w obronie Jana Szyszki i wbił szpilę TVP.
Ojciec Tadeusz Rydzyk stanął w obronie Jana Szyszki i wbił szpilę TVP. Fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta

Ojciec Tadeusz Rydzyk nie ma w ostatnim czasie najlepszego zdania o PiS. Kierowane przez duchownego media coraz otwarciej krytykują partię rządzącą. Przedsiębiorczy duchowny właściwie wprost narzeka na niezadowalające dotacje od państwa. To zaś znajduje odzwierciedlenie w przekazie Radiu Maryja i Telewizji Trwam, które stały się głosem niezadowolenia redemptorysty. O. Tadeusz Rydzyk właście wyszedł poza krąg swoich mediów. Właście udzielił wywiadu portalowi wPolityce.pl braci Karnowskich, w którym nie szczędzi gorzkich słów rządzącym. Ale miejsce na pochwałę też się znalazło.

REKLAMA
Tadeusz Rydzyk został zapytany przez wPolityce o Jana Szyszkę. Chodzi nie tylko o zmiany w resorcie środowiska, ale i decyzję Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w sprawie usunięcia Szyszki z funkcji prezydenta konferencji COP24. – Trzeba wziąć pod uwagę kwestię kompetencji i tego, co pan minister Szyszko uczynił. Chociażby w Paryżu w sprawie CO2. Ile Polska na tym zyskała? W miliardach! I o tym się nie mówi. Nie słyszałem o tym w TVP. Czy to jakieś embargo? Może są tu jakieś potężne naciski? – powiedział o. Tadeusz Rydzyk.
"Dla mnie nienormalne"
Założyciel Radia Maryja nie zgadza się z tym, co zrobili rządzący. – Szanuję pana premiera Morawieckiego, szanuję pana premiera Kaczyńskiego, ale tych rzeczy nie rozumiem. My, wszyscy Polacy, patrzmy co się dzieje, wspierajmy modlitwą każde dobro. A jeżeli jest coś nie tak, to rozmawiajmy, ale merytorycznie. Siła argumentu, nie argument siły – dodawał o. Tadeusz Rydzyk na temat odsunięcia Jana Szyszki.
o. Tadeusz Rydzyk

Gdy słyszę o pomyśle zakazu hodowli zwierząt futerkowych, pytam: gdzie ja jestem? Może niedługo zakażą hodowli kurczaków? Zbadajmy sprawę, a nie uskuteczniajmy nalot na hodowców. My mamy rozmawiać na argumenty: prawdy, dobra wspólnego, a nie kierować się argumentem siły. Nawet, jeśli ktoś ma władzę, to nie może tego bezwzględnie używać. (...)

Działania wymierzone w hodowców zwierząt futerkowych są dla mnie nienormalne. Jakie to lobby działa? O co tu chodzi? Nie przesadzajmy. Nie musimy wszyscy być wegetarianami. Człowiek się liczy, życie człowieka – niech ono będzie poszanowane.

cytat za wPolityce.pl
Tysiące ludzi pod sztandarem o. Rydzyka i Szyszki
Przypomnijmy, że 12 maja odbędzie się "I Marsz Świętego Huberta". To manifestacja organizowana przez leśników, myśliwych i hodowców zwierząt futerkowych z wielu stron Polski. Im wszystkim w ostatnim roku podpadło PiS. Organizatorzy liczą na kilkutysięczną frekwencję, a wszystko odbędzie się z Radiem Maryja w tle. Pojawiają się komentarze, że to pokaz siły, buntu na pokładzie i napięcia na linii Toruń-PiS. Władze Prawa i Sprawiedliwości zakazały politykom tej partii udziału w sobotnim marszu.
Sam o. Tadeusz Rydzyk wypowiedział się w ostrym tonie na temat planu całkowitego zakazu hodowli zwierząt przeznaczonych na futra w Polsce. – Rozmawiałem z człowiekiem, który hoduje w Polsce zwierzęta futerkowe. Nabrane kredyty, siedem tysięcy ludzi pracuje i gdzie oni teraz mają pójść? Na bruk? Kto zapłaci za te kredyty, kto zapłaci za to wszystko? – stwierdził w Radiu Maryja wzburzony redemptorysta.
źródło: wPolityce.pl