
Ojciec Tadeusz Rydzyk nie ma w ostatnim czasie najlepszego zdania o PiS. Kierowane przez duchownego media coraz otwarciej krytykują partię rządzącą. Przedsiębiorczy duchowny właściwie wprost narzeka na niezadowalające dotacje od państwa. To zaś znajduje odzwierciedlenie w przekazie Radiu Maryja i Telewizji Trwam, które stały się głosem niezadowolenia redemptorysty. O. Tadeusz Rydzyk właście wyszedł poza krąg swoich mediów. Właście udzielił wywiadu portalowi wPolityce.pl braci Karnowskich, w którym nie szczędzi gorzkich słów rządzącym. Ale miejsce na pochwałę też się znalazło.
Tadeusz Rydzyk został zapytany przez wPolityce o Jana Szyszkę. Chodzi nie tylko o zmiany w resorcie środowiska, ale i decyzję Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w sprawie usunięcia Szyszki z funkcji prezydenta konferencji COP24. – Trzeba wziąć pod uwagę kwestię kompetencji i tego, co pan minister Szyszko uczynił. Chociażby w Paryżu w sprawie CO2. Ile Polska na tym zyskała? W miliardach! I o tym się nie mówi. Nie słyszałem o tym w TVP. Czy to jakieś embargo? Może są tu jakieś potężne naciski? – powiedział o. Tadeusz Rydzyk.
"Dla mnie nienormalne" Założyciel Radia Maryja nie zgadza się z tym, co zrobili rządzący. – Szanuję pana premiera Morawieckiego, szanuję pana premiera Kaczyńskiego, ale tych rzeczy nie rozumiem. My, wszyscy Polacy, patrzmy co się dzieje, wspierajmy modlitwą każde dobro. A jeżeli jest coś nie tak, to rozmawiajmy, ale merytorycznie. Siła argumentu, nie argument siły – dodawał o. Tadeusz Rydzyk na temat odsunięcia Jana Szyszki.
o. Tadeusz Rydzyk
Tysiące ludzi pod sztandarem o. Rydzyka i Szyszki Przypomnijmy, że 12 maja odbędzie się "I Marsz Świętego Huberta". To manifestacja organizowana przez leśników, myśliwych i hodowców zwierząt futerkowych z wielu stron Polski. Im wszystkim w ostatnim roku podpadło PiS. Organizatorzy liczą na kilkutysięczną frekwencję, a wszystko odbędzie się z Radiem Maryja w tle. Pojawiają się komentarze, że to pokaz siły, buntu na pokładzie i napięcia na linii Toruń-PiS. Władze Prawa i Sprawiedliwości zakazały politykom tej partii udziału w sobotnim marszu.
Sam o. Tadeusz Rydzyk wypowiedział się w ostrym tonie na temat planu całkowitego zakazu hodowli zwierząt przeznaczonych na futra w Polsce. – Rozmawiałem z człowiekiem, który hoduje w Polsce zwierzęta futerkowe. Nabrane kredyty, siedem tysięcy ludzi pracuje i gdzie oni teraz mają pójść? Na bruk? Kto zapłaci za te kredyty, kto zapłaci za to wszystko? – stwierdził w Radiu Maryja wzburzony redemptorysta.
źródło: wPolityce.pl
