Posłowie PiS sabotują prace nad obniżką pensji? Nie przyszli na komisję, trzeba było odwołać obrady z braku kworum

Czwartkowa Komisja Regulaminowa w sprawie obniżenia pensji parlamentarzystów została odwołana z powodu nieobecności posłów.
Czwartkowa Komisja Regulaminowa w sprawie obniżenia pensji parlamentarzystów została odwołana z powodu nieobecności posłów. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Pomysł Jarosława Kaczyńskiego z obniżeniem pensji parlamentarzystów od samego początku nie cieszył się zbyt dużym poparciem w Prawie i Sprawiedliwości, Solidarnej Polsce i Porozumieniu. Najnowszym dowodem tego jest brak kworum na mającej miejsce w czwartek Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich, która miała pracować nad obniżką uposażeń. Czyżby bunt posłów PiS?

Komisja Regulaminowa i Spraw Poselskich posiada 17 członków, z czego 9 przynależy do klubu Prawa i Sprawiedliwości, co daje im łatwość w osiąganiu kworum. Wystarczyło więc, aby przyszli tylko posłowie PiS. Jednak stało się inaczej. "Komisja Regulaminowa w sprawie obniżenia pensji parlamentarzystów odwołana!!! Nie przyszli i brakło kworum" – pisał wyraźnie rozbawiony poseł Nowoczesnej Witold Zembaczyński. Pod swoim wpisem szerzej odniósł się do całej sprawy. "Nawoływania posłów @pisorgpl nie przyniosły skutku, oni nie chcą obniżki za chciwość rządu, który sami stworzyli" – czytamy.
Jak to wyglądało dokładnie opisywał też poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski, który wchodzi w skład Komisji Regulaminowej. Najpierw wyrażał zdziwienie na tempo zwołania posiedzenia. "Właśnie zaczyna się nadzwyczajna komisja Regulaminowa ws. uposażeń. Informacje o jej zwołaniu dostaliśmy SMS-em o 16:11 a początek zaplanowano na 16:10 ... Gdzie #pis tak się śpieszy?". Jednak parę minut później okazało się, że komisja została odwołana" – relacjonował.
Obniżka pensji
Przypomnijmy, że Komisja Regulaminowa i Spraw Poselskich ma rozpatrzyć poprawki zgłoszone w trakcie II czytania, by na sali plenarnej mogło dojść do głosowania nad przyjęciem projektu, który był reakcją Jarosława Kaczyńskiego na oddźwięk społeczny nagród dla ministrów od Beaty Szydło, który sprawił, że poparcie dla "dobrej zmiany" mocno spadło. Standardowa pensja poselska i dieta poselska ma być obcięta o 20 proc., co w przełożeniu na liczby daje spadek z odpowiednio 9892,30 i 2473,08 zł na 7913,84 i 1978,46 zł brutto.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...