Dym unoszący się nad lotniskiem w Burgas w Bułgarii
Dym unoszący się nad lotniskiem w Burgas w Bułgarii Klatka filmu http://youtu.be/jkkrlsJAJTg

Potężna eksplozja w bułgarskim mieście Burgas, zabiła osiem osób. Co najmniej 27 jest rannych. Przed lotniskiem miał miejsce wybuch w autobusie wiozącym izraelskich turystów. Wiele wskazuje na to, że był to zamach terrorystyczny.

REKLAMA
Rzecznik MSZ uspokaja, że choć w momencie wybuchu na lotnisku było wielu Polaków to wśród rannych i zabitych nie ma naszych rodaków. Port lotniczy w Burgas został zamknięty i ewakuowany, a wszystkie loty przeniesiono do Warny.
logo
Zrzut ekranu Twittera "Polak za granicą" kierowanego przez MSZ

Premier Izraela zdążył już skomentować zajście. Twierdzi, że za zamachem mógł stać Iran. Świadek zdarzenia mówił, że sprawcą był zamachowiec-samobójca, choć inne przekazy w medialnym chaosie podają, że bomba znajdowała się w bagażniku autobusu.
Na teorię o zamachu terrorystycznym wskazuje jednak także to, że wybuch nastąpił w osiemnastą rocznicę ataku na Żydów w Argentynie, gdzie wtedy zginęło 85 osób. Władze Izraela miały wcześniej informacje o możliwych atakach na swoich obywateli w kurortach Europy.