W tym roku nie możesz tego przestać w kolejce. Warszawska Noc Muzeów to nie tylko kilometrowe ogonki

W Noc Muzeów wcale nie trzeba stać w długich kolejkach.
W Noc Muzeów wcale nie trzeba stać w długich kolejkach. Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta
Rok 2018 będzie inny niż poprzednie, czas ruszyć z miejsca. Tym razem to nie oszustwo zwane obietnicą noworoczną, a realna zapowiedź planu na 15. jubileuszową warszawską Noc Muzeów. Bo w końcu po co stać w nieskończonych kolejkach do Centrum Nauki Kopernik czy Muzeum Powstania Warszawskiego, skoro gdzie indziej też jest sporo do zobaczenia.


Gwoli ścisłości, nie odradzamy nikomu odwiedzenia tak świetnych przybytków edukacji i wiedzy historycznej jak CNK oraz Muzeum Powstania Warszawskiego. Chodzi o to, że cena biletów do tych miejsc w zwykły, mniej oblegany weekend, to wydatek rzędu ceny obiadu w restauracji. Za to kosztu zmarnowanego czasu i nerwów przetraconych w kilometrowych kolejkach nie da się wycenić w walucie. Dlatego może lepiej warto wybrać się do mniej obleganych miejsc i poznać Warszawę od innej strony.
Każdy, kto wybrał się do Kopernika w Noc Muzeów wie, że bez ustawienia się w kolejkę parę godzin przez otwarciem 15. jubileuszowej nocy, nie ma co marzyć o wejściu do CNK. A jest pewne miejsce na muzealniczej mapie Warszawy, gdzie kolejki nie kojarzą się z czymś niemiłym. Mowa o Muzeum Wódki na Placu Teatralnym.


– Kolejki dla kolejkowiczów nie są przewidywane – mówi naTemat Michał Martosz z Muzeum Wódki. – Jednak ci, którzy zapisali się na wejścia do Muzeum Wódki mogą liczyć na kieliszek właściwego trunku.

Kiedy dzwoniliśmy do Muzeum Wódki piątkowym popołudniem, nadal można było zapisać się na godz. 23 i 23:30.

Kolejną ciekawą alternatywą jest Muzeum Warszawy. Muzeum złożone z 11 kamienic na Rynku Starego Miasta to doskonałe miejsce, by poznać historię stolicy. Od godz. 20 będzie można tam rozpocząć spacer po "mrocznych miejscach starej Warszawy", a dwie godziny później dowiedzieć się, gdzie przed wiekami nie warto było się zapędzać. O godz. 22 rozpocznie się bowiem spacer "szlakiem wszetecznic i przestępców dawnej Warszawy".

Muzeum Warszawy to jednak nie tylko główna siedziba na Rynku Starego Miasta. To także inne oddziały, jak chociażby Muzeum Warszawskiej Pragi.

– W każdym z oddziałów Muzeum Warszawy dzieje się coś ciekawego – zapewnia Dominik Witaszczyk z Działu Promocji i Komunikacji Muzeum Warszawy. – Warto zajrzeć na Rynek Starego Miasta, gdzie poza zwiedzaniem głównej siedziby i wystawy Rzeczy warszawskie, będzie można skorzystać z kameralnych spacerów tematycznych lub zajrzeć do pobliskiego Muzeum Farmacji, czy Centrum Interpretacji Zabytku. Zapraszam też na prawą stronę Wisły, gdzie w Muzeum Warszawskiej Pragi odbędzie się m.in. występ Praskiego Teatru Lalek oraz zaśpiewa Karolina Czarnecka – dodaje.
Jak słusznie zauważył dziennikarz TOK FM Adam Ozga, nie ma sensu tracić czas w kolejkach do miejsc, które można zobaczyć każdego innego dnia.
Dlatego ciekawym wydaje się jego propozycja spędzenia nocy w Resorcie Komedii. Przez cały dzień na Bielańskiej 1 będą odbywały się komediowe improwizacje. Można zadać sobie pytanie - "po co siedzieć przez 12 h i oglądać czyjeś wygłupy?". Z drugiej strony można też stać w kolejkach.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
ELIZA MICHALIK 0 0Czas rozpocząć debatę o wielkich winach Kościoła. Zanim fanatycy umeblują nam świat

DADHERO.PL

0 0Nie masz pojęcia, jak wychować swoją córkę? Tato, oto 10 złotych rad specjalnie dla Ciebie
0 0Dobry zegarek nie musi być "Swiss Made". Fajne czasomierze powstają i w innych krajach Europy
Jaguar 0 0Duży, dostojny i w świetnej cenie. Tego SUV-a kupisz już za 1452 zł netto miesięcznie

NA ŚWIECIE

0 0Podobno w domu jest spokój. Do nowego Sejmu weszli ojciec oraz syn – i są w różnych partiach!
0 0"Jestem skłonny startować w wyborach na szefa PO". Pierwszy polityk rzuca wyzwanie Schetynie
MOTO 0 0Czy McLaren naprawdę jest tak kosmiczny, jak wygląda? W środku od razu zaskakuje jedna rzecz
POPKULTURA 0 0Zepsuliście mi serial, na który czekałam! "Batwoman" miała być hitem, a jest porażką