
Nowoczesna nie ma ostatnimi czasy najlepszej passy. Po fali ucieczek z partii, jej wyniki w sondażach znacznie spadły. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w maju, to zgodnie badaniem CBOS partia Katarzyny Lubnauer uzyskałaby tylko 4 proc. poparcia, co oznacza spadek o 2 proc. i banicję poza parlament. Najpierw w atmosferze skandalu z Nowoczesnej odeszła Joanna Scheuring-Wielgus, potem Joanna Schmidt, na koniec zaś demonstracyjnie opuścił ją Ryszard Petru. Teraz natomiast postanowił, że założy nowe ugrupowanie. Odbiłoby się to prawdopodobnie na Polskim Stronnictwie Ludowym.
Ryszard Petru celuje w wybory europejskie, dlatego zamierza stworzyć nowe ugrupowanie z Unią Europejskich Demokratów. W jej skład wchodzą posłowie Stefan Niesiołowski, Michał Kamiński, Jacek Protasiewicz i Stanisław Huskowski. Jak podaje "Wprost", znalazłoby się w niej miejsce także miejsce dla Joanny Scheuring-Wielgus i Joanny Schmidt.
Tygodnik informuje, że rozmowy trwają już od dłuższego czasu. Stworzenie wspólnego klubu z Unią Europejskich Demokratów było w planie już wcześniej. Ten pomysł jednak nie wypalił, ponieważ UED utworzył federacyjny klub z Polskim Stronnictwem Ludowym. – Przed wyborami europejskimi dojdzie do przetasowania na scenie politycznej po stronie opozycji. UED zerwie wtedy koalicję z PSL, bo nowa siła polityczna zawsze wzbudza zainteresowanie – zdradził informator "Wprost". PSL miałby wtedy poważny problem, bo partia byłaby pozbawiona wystarczającej liczby posłów, aby tworzyć klub parlamentarny i zostałaby zdegradowana do roli koła poselskiego.
W tygodniku czytamy, że zwolennikiem takiego rozwiązania jest przewodniczący Europejskich Demokratów Jacek Protasiewicz. Miałby on przekonać do pomysłu Ryszarda Petru pozostałych polityków.
źródło: "Wprost"
