
Janowi Marii Jackowskiemu nie podoba się projekt, który zakłada, że parlamentarzyści będą mieli obniżone pensje o 20 procent. – Są równi i równiejsi – komentuje polityk planowane rozwiązania w rozmowie z portalem Interia. Odnosi się do tego, że według projektu uposażenia będą mieli obniżone parlamentarzyści, ale nie ci w prezydium Sejmu.
– Uposażenia członków prezydiów Sejmu i Senatu nie zostaną uszczuplone. Podobnie w przypadku parlamentarzystów, którzy są ministrami lub sekretarzami stanu – mówi Jan Maria Jackowski w rozmowie z portalem Interia. Jego zdaniem, skoro kilkudziesięciu parlamentarzystów zachowa swoje pensje, to znaczy, że są "równi i równiejsi".
Jan Maria Jackowski skrytykował też zarobki w spółkach skarbu państwa. Jego zdaniem "niektórzy radni PiS" według doniesień medialnych zarabiają w państwowych firmach po kilkaset tysięcy złotych rocznie mimo, że nie zawsze są specjalistami” – mówił Jackowski portalowi.
– Tego rodzaju sytuacja absolutnie przeczy słowom prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który mówił, że do polityki nie idzie się dla pieniędzy – puentuje i dodaje, że sprawa ta wymaga uporządkowania.
Projekt o obniżkach pensji parlamentarzystów jest dla Jarosława Kaczyńskiego absolutnie kluczowy. Jego zapowiedź była reakcją na poważny kryzys wizerunkowy Prawa i Sprawiedliwości spowodowany nagrodami dla ministrów. Ustawą ma zająć się w przyszłym tygodniu Senat, przegłosował ją już Sejm. Jeśli wejdzie w życie, posłowie będą zarabiać niewiele ponad 7,9 tys. zł brutto.
O Janie Marii Jackowskim było ostatnio głośno przy okazji zdjęć, jakie zrobił mu tabloid nad morzem. Polityk PiS opalał się całkiem nago. W ten sposób relaksował się po wyczerpującym biegu brzegiem morza. Senator był przekonany, że na dzikiej plaży nikt go nie zauważy.
źródło: Interia
