Duda Dance został skrytykowany przez Pawła Zalewskiego. Internauci wytykają europosłowi hipokryzję.
Duda Dance został skrytykowany przez Pawła Zalewskiego. Internauci wytykają europosłowi hipokryzję. Fot. Screen / TVN24

Taniec Andrzeja Dudy może niektórych śmieszyć, niektórych nawet oburza, jednak publiczne wyrażenie dezaprobaty może się źle skończyć. Były europoseł PO Paweł Zalewski skrytykował prezydenta na Twitterze i szybko sam stał się obiektem ataków.

REKLAMA
Duda Dance – tak w sieci nazwano to, co robił Andrzej Duda w Lednicy podczas spotkania z młodzieżą. Prezydent wyszedł na scenę, gdzie tańczył. Nie wszystkim to się spodobało. Niektórzy zarzucali mu, że robi z siebie pośmiewisko i wyłącznie dba o dobry PR. Paweł Zalewski na Twitterze z przekąsem napisał o "tak zwanym Majestacie Rzeczpospolitej". W odpowiedzi mógł przeczytać: "Nie widzę w tym nic niedopuszczalnego. W zasadzie lepiej, że wziął udział niż stał jak słup soli. Ale jedno mnie ciekawi, czy na poprzedników patrzył pan równie krytycznym okiem?". Zalewski odpowiedział: "Poprzednicy prowadzili realną politykę, Duda zaś łamie Konstytucję lub zajmuje się PR-em".
To nie Duda stał się obiektem drwin i ataków, ale sam europoseł. Internauci zarzucają mu hipokryzję i pytają, czy tak samo był oburzony, gdy tańczył prezydent Aleksander Kwaśniewski, a po nim Bronisław Komorowski. Ten ostatni zresztą też tańczył w Lednicy, w 2013 roku, i jakkolwiek można śmiać się z występów Andrzeja Dudy, to trzeba przyznać, że obecnemu prezydentowi wychodziło to o wiele lepiej niż Komorowskiemu.
Internauci przypominają też, że nie tylko w Polsce tańczą prezydenci i premierzy. W komentarzach pojawiło się zdjęcie tańczącej pierwszej damy Betty Ford po stole w Białym Domu. Prezydent Barak Obama zatańczył w programie telewizyjnym, co spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem i przekonaniem, że lider światowej demokracji to "swój człowiek". W końcu polityk też człowiek, nawet jeśli jest zwierzchnikiem sił zbrojnych i boi się huku wystrzałów.