
Mówiono o niej zarówno gdy schudła 50 kilogramów, jak i wtedy, gdy wróciła do poprzedniej wagi. Po latach diet i innych prób walki z otyłością Dominika Gwit ucina dyskusje krótkim, ale bardzo konkretnym postem na Instagramie. I rusza z warsztatami dla osób plus size.

TAK - jestem gruba, TAK - jestem szczęśliwa, TAK - mam do tego prawo, TAK - będę o tym mowić głośno! NIE - nie zamkne się w domu, bo ktoś uważa, że skoro z niego wychodzę, to promuję otyłość, NIE - nie promuję otyłości! Po prostu na tę otyłość choruję. I czasem mam siłę i ochotę z nią walczyć, a czasem nie. I nie znaczy to, że jestem gorsza. Wręcz przeciwnie - uważam się za silną, mądrą i piękną kobietę, która kocha i jest kochana! Żyję i uwielbiam to moje życie!!!! A w warsztatach biorę udział, bo chcę się swym szczęściem dzielić i dodawać innym pewności siebie! Hejterów pozdrawiam! A @pudelek_pl Dziękuję za skądinąd miły i pozytywny artykuł:) Pozdrawiam wszystkich serdecznie! Dominika