W internecie nic nie ginie. Szefowi "Wiadomości" TVP wypomniano, co mówił o uchodźcach przed rządami PiS

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W tym przypadku Jarosława Olechowskiego.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W tym przypadku Jarosława Olechowskiego. Fot. Shutterstock, twitter.com/OlechowskiJarek
Nie raz można było się przekonać, że w internecie nic nie ginie. Tak samo jest i w tym przypadku. Szefowi Telewizyjnej Agencji Informacyjnej oraz "Wiadomości" TVP Jarosławowi Olechowskiemu przypomniano tweeta sprzed trzech lat. Dotyczył on przyjmowania do kraju uchodźców z terenów objętych wojną. Jednak był to tweet sprzed wyborów i przejęcia przez PiS TVP. A to zmienia punkt widzenia.

Archiwalnego tweeta Jarosława Olechowskiego jeszcze sprzed objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość przypomniał dziennikarz portalu Onet.pl Kamil Dziubka. "Do wszystkich, którzy nie chcą w Polsce uchodźców: policzcie ilu członków Waszych rodzin mieszka w Wielkiej Brytanii, USA, Niemczech, itd." – napisał w 2015 roku Jarosław Olechowski.
To oczywiście nie przeszło bez echa. Ze względu na stanowisko, jakie teraz piastuje, potrzebne były tłumaczenia. Tym bardziej, że zwolennicy "dobrej zmiany" zauważyli wypowiedź sprzed trzech lat i wyraźnie im się nie spodobała.

"Kryzys migracyjny i jego skutki spowodowały, że trzeba realnie oceniać problem masowej nielegalnej imigracji. Niestety w tej sprawie nie wolno kierować się tylko sercem. Uchodźcom należy pomagać, ale takm żeby nie narażać własnego bezpieczeństwa. To oczywiste" – to z kolei tweet Olechowskiego z dziś, mający potwierdzić powiedzenie, że tylko krowa nie zmienia poglądów.
Jednak w tym przypadku jest różnica między zmianą poglądów ze względu na zmieniającą się sytuację, a polityczną i antyuchodźczą propagandą.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.