Nagranie z Donaldem Tuskiem i jego wnukiem stało się internetowym hitem w tamtym roku.
Nagranie z Donaldem Tuskiem i jego wnukiem stało się internetowym hitem w tamtym roku. Fot. Instagram.com/makelifeeasier_pl

Wyjazd Donalda Tuska do Brukseli w 2014 roku kosztował go wiele wyrzeczeń. Jednym z największych było rozstanie z wnukami. Przewodniczący Rady Europejskiej zawsze jednak stara się być obecny w życiu najmłodszych członków swojej rodziny.

REKLAMA
Donald Tusk pierwszego wnuka doczekał się w 2009 roku, gdy na świat przyszedł Mikołaj, dziecko jego syna Michała oraz Anny Lew. Były lider Platformy Obywatelskiej nie krył swojej radości. – Jestem wyjątkowo szczęśliwym dziadkiem. Raz, że bardzo na to czekałem, dwa - to jest zupełnie fenomenalne przeżycie. Nie spodziewałem się, że można od razu pokochać, tak bezwarunkowo jak własne dziecko, takie małe ciałko, istotę, która jeszcze nie mówi i ledwo poznaje. Kiedy Mikołaj pierwszy raz ewidentnie do mnie się uśmiechnął, to jakby słońce wzeszło – mówił w wywiadzie po narodzinach wnuka.
W 2012 roku urodził się drugi wnuk Mateusz. Ówczesny szef rządu z radości zrezygnował w tamtym czasie z wyjazdu na finał Euro 2012 do Kijowa. W 2016 roku Tusk po raz trzeci został dziadkiem. O tym, że żona Michała Tuska jest w ciąży z kolejnym dzieckiem donosił jako pierwszy "Super Express". – Niestety, nie będę komentować rodzinnych spraw – oznajmiła wówczas Małgorzata Tusk.
Bolesne rozstanie
Już 6 lat temu Donald Tusk przyznał na swoim Twitterze, że skandalicznie rozpieszcza swoje wnuki. Stąd sporym problemem było dla niego rozstanie się z wnukami, gdy w 2014 roku musiał wyjechać do Brukseli po zostaniu szefem Rady Europejskiej. Opowiadał o tym w programie "Tomasz Lis na żywo". – Jakby to powiedział prezydent Wałęsa: są plusy dodatnie i plusy ujemne. Żyjemy z Gosią na walizkach praktycznie całe życie. Jedyny sceptyczny głos, jaki usłyszałem tym razem, to głos Mikołaja – mojego wnuka – mówił Tusk.
Tusk przyznał, że jego wnuk zapytał go, czy naprawdę musi wyjechać z Sopotu. Obiecał mu, że będzie się z nim widywał tak często, jak dotychczas. – Nie wiem jeszcze, jak to zrobię. Młodzi ludzie mogą nie wiedzieć, o co chodzi w całej sprawie, ale jeszcze się dowiedzą, co czuje dziadek, jak wnuk mu mówi: "nie wyjeżdżaj" – mówił. Jak obiecał, tak zrobił – media często publikują od tamtej pory zdjęcia byłego premiera, jak bawi się ze swoimi wnukami.
Filmik i instagram
W sierpniu 2017 roku dzięki relacji instagramowej Kasi Tusk internauci dowiedzieli się, jak wygląda typowy weekend jednego z najbardziej wpływowych polityków Europy. Na filmiku widać, jak Donald Tusk leży spokojnie na łóżku i przegląda zawartość swojego telefonu, a jego wnuk niemal wchodzi mu na głowę. Popularna blogerka modowa podpisała żartobliwie nagranie zdaniem "Bycie dziadkiem bywa ciężkie". Jak się można było spodziewać, filmik wywołał sporo komentarzy, w większości pozytywnych. Byli i też złośliwi, którzy zarzucali Tuskowi próbę ocieplania wizerunku.
Wnuki szefa RE ponownie znalazły się w centrum uwagi, gdy 22 kwietnia tego roku, czyli w 61. urodziny Donalda Tuska, media społecznościowe obiegła informacja, że ">polityk założył sobie konto na Instagramie. Pierwszy post przedstawiał go właśnie w towarzystwie najmłodszych członków rodziny. "Moi wnukowie konfigurują mi Instagrama jako prezent na 61. urodziny" - brzmiał podpis pod fotografią.