Donald Tusk apeluje o wsparcie dla polskich piłkarzy po przegranej z Senegalem na mundialu.
Donald Tusk apeluje o wsparcie dla polskich piłkarzy po przegranej z Senegalem na mundialu. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

To nie tak miało wyglądać. Polscy piłkarze jechali do Moskwy po zwycięstwo, a polscy kibice w większości byli przekonani, że jesteśmy gotowi na wyście z grupy. Tymczasem Senegal jako jedyna afrykańska drużyna wygrała swoje pierwsze spotkanie w fazie grupowej. Donald Tusk apeluje jednak o spokój i wspieranie kadrowiczów, "dopóki piłka w grze".

REKLAMA
Niemcy przegrali z reprezentacją Meksyku, Maroko z Iranem, a Brazylia zaledwie zremisowała ze Szwajcarią. I choć takie rzeczy w piłce się zdarzają, to w Polsce kibice po wtorkowej przegranej z Senegalem już zaczynają przypominać, jak to od lat polscy piłkarze grają na wielkich imprezach tylko trzy mecze: mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor. Zapominając, że jedna przegrana jeszcze nie oznacza klęski, że do wyjścia z grupy wystarczają dwa zwycięstwa, a przy odrobinie szczęścia nawet jedno zwycięstwo i jeden remis.
O rozwagę i wsparcie dla drużyny apeluje na Twitterze Donald Tusk. Były premier prosi, żeby powstrzymać się od typowej dla polskich kibiców histerii i dalej lojalnie wspierać naszych piłkarzy, którzy po przegranej z Senegalem muszą się otrząsnąć i grać dalej. "Dopóki piłka w grze" – kończy swój wpis Donald Tusk, który najwyraźniej nie uważa, by po wtorkowym meczu wszystko już było stracone. Polscy pikarze następne spotkanie z Kolumbią zagrają w niedzielę 24 czerwca o godzinie 20:00.