
To była niezwykła konferencja prasowa polskiej reprezentacji. Z jednego powodu. Po raz pierwszy nie wziął w niej udziału żaden piłkarz, zabrakło też samego trenera Adama Nawałki. Nieudany mecz skomentował prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek. – Oglądałem treningi tej drużyny. Byłem przekonany, że naszego przeciwnika "rozjedziemy" – stwierdził.
REKLAMA
Zbigniew Boniek przyznał, że nie ma "słabych drużyn na mistrzostwach świata". – Wszyscy męczą się ze wszystkimi. Wyjątkiem jest Rosja, która wygrała bezproblemowo – przekonywał. – Najlepszą receptą na to, żeby pokazać charakter, jest przygotowanie się. Nie zawracanie sobie głowy niepotrzebnymi rzeczami i pozytywne myślenie. Charakter, mentalność, a taktyka jest na drugim miejscu – odrzekł pytany o to, co jest najważniejsze w walce o zwycięstwo.
Trudne pytania do Zbigniewa Bońka
Jeden z dziennikarzy zadał Bońkowi trudne pytanie. Zapytał, jak to się stało, że przynajmniej 9 na 11 piłkarzy zagrało poniżej swoich możliwości. Boniek unikał jednak jednoznacznej odpowiedzi. Argumentował, że "Senegal też nie szukał specjalnie bramki" i "to przez nasze błędy trafił gole".
Jeden z dziennikarzy zadał Bońkowi trudne pytanie. Zapytał, jak to się stało, że przynajmniej 9 na 11 piłkarzy zagrało poniżej swoich możliwości. Boniek unikał jednak jednoznacznej odpowiedzi. Argumentował, że "Senegal też nie szukał specjalnie bramki" i "to przez nasze błędy trafił gole".
Zapytano także o Arkadiusza Milika. Dziennikarz stwierdził, że było on zawodnikiem zupełnie bezproduktywnym, który właściwie nic nie dał drużynie i powinien prędzej zejść z boiska. – Respektuję pana zdanie, ale jako prezes nie będę wchodził w indywidualne kwestie. Milik sam przyznał, że to nie było jego najlepsze spotkanie. Można oczywiście powiedzieć, że ma pan rację: Milik mógł zejść wcześniej z murawy – odpowiedział Boniek.
– Wczoraj nie graliśmy dobrego spotkanie, ale nie była to ostatnia wieczerza. Chcemy wyjść z grupy, myślę, że stać nas na to – wyraził optymizm prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Przypomnijmy, że 24 czerwca Polacy zmierzą się z Kolumbią, zaś 28 czerwca zawalczą o zwycięstwo z Japonią. Jeśli biało-czerwoni wyjdą z grupy, to czekają ich dalsze mecze. Tymczasem jednak polska drużyna odniosła porażkę w meczu z Senegalem. Trener senegalskiej drużyny powiedział, dlaczego to kierowany przez niego zespół zwyciężył. – Rywale byli częściej przy piłce, ale gdy się mylili, spychaliśmy ich do defensywy – stwierdził Aliou Cissé.
