"Hallelujah" Cohena wykluczone. Kościół tworzy listę "zakazanych piosenek" podczas ślubów

"Hallelujah" Cohena na ślubie będzie zabronione? Kościół tworzy listę "zakazanych piosenek".
"Hallelujah" Cohena na ślubie będzie zabronione? Kościół tworzy listę "zakazanych piosenek". Fot. 123rf.com
"Trzeba może ustalić kanon piosenek zakazanych, które nie powinny być wykonywane w trakcie liturgii" – oświadcza ks. Andrzej Turek, rzecznik V Synodu Diecezji Tarnowskiej. Na razie tylko w tej diecezji rozpoczęły się prace nad listą utworów na indeksie, ale bardzo możliwe, że w ślad za Tarnowem podążą i inne kurie. Duchowni z tej diecezji mówią wprost, że księża udzielający ślubów chcą odetchnąć od "Hallelujah" Leonarda Cohena i innych podobnych utworów.

"Kanon piosenek zakazanych"
"Obserwujemy wiele nadużyć" – wyjaśnia rzecznik V Synodu Diecezji Tarnowskiej cytowany przez "Gościa Niedzielnego". Na te "nadużycia" skarżyć się mają księża, którym z trudem przychodzi odmawianie młodej parze wykonania jakiejś świeckiej piosenki w trakcie udzielania sakramentu małżeństwa.
ks. Andrzej Turek
rzecznik V Synodu Diecezji Tarnowskiej

Księża czasem muszą się mocować z różnymi opiniami, wizjami narzeczonych. Jest wiele nadużyć, wynikających niejednokrotnie z niewiedzy, czasem z postawy życzeniowej. Przede wszystkim chodzi o sam ryt sprawowania sakramentu, o całą ornamentykę, która mu towarzyszy. Jest chociażby kwestia pieśni. Trzeba może ustalić kanon piosenek zakazanych, które nie powinny być wykonywane w trakcie liturgii.

cytat za: gosc.pl
"Dni L. Cohena w kościołach diecezji tarnowskiej wydają się więc policzone" – czytamy w materiałach podsumowujących V Synod Diecezji Tarnowskiej.

"Radosna twórczość"
Pomysłodawcą stworzenia listy zakazanych piosenek jest ks. dr. Andrzeja Dudka, przewodniczącego Komisji ds. Kultu Bożego i Życia Sakramentalnego, który skarżył się, że narzeczeni od duchownych oczekują zbyt wiele i "usiłują traktować obrzęd zaślubin jako prywatne poletko swej 'radosnej twórczości'". Księża w parafiach są zaś - jak tłumaczył duchowny - w niekomfortowej sytuacji.
ks. dr. Andrzej Dudek
przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Życia Sakramentalnego w diecezji tarnowskiej

Synod (...) musi pomóc duszpasterzom, dając im do ręki zbiór stosownych przepisów Kościoła jako koronny argument, że powinno być właśnie tak, a nie jakkolwiek, jak sobie ktoś wymyśli. Taki Schemat powinien zawierać również listę "piosenek zakazanych", czyli zbiór utworów wokalno-instrumentalnych, których pod żadnym pozorem nie wolno wykonywać w kościele podczas uroczystości zaślubin.

cytat za: synodtarnow.pl
Sprawę podjęła na razie wyłącznie diecezjalna Komisja ds. Kultu Bożego i Życia Sakramentalnego. Na poziomie Episkopatu w ubiegłym roku wydano decyzję znacznie bardziej ogólnikową. Biskupi uchwalili m.in. zakaz wykonywania podczas mszy piosenek religijnych o zbyt świeckim charakterze (bez określania, czy "Hallelujah" jest zbyt świeckie, czy jednak jest godne, by zabrzmieć w murach świątyni). Uznali też, że w kościołach podczas nabożeństw nie ma miejsca na instrumenty "hałaśliwe" i kojarzone ze współczesną muzyką rozrywkową, takie jak gitara elektryczna i perkusja.

A w katolickiej Irlandii...
To dla kontrastu przypomnijmy rzymskokatolickiego księdza z Irlandii Raya Kelly'ego. Duchowny od lat nie widzi nic złego w wykonywaniu świeckich utworów w trakcie ślubnych uroczystości. Ba, sam śpiewa tak, że aż ciarki po plecach przechodzą!
Młoda para z tego nagrania była kompletnie zaskoczona. – Miejscowi mieszkańcy wiedzą, że śpiewam podczas ślubów, pogrzebów i wówczas, gdy zostanę o to poproszony, ale ci państwo młodzi tego nie wiedzieli – mówił wówczas ks. z irlandzkiego Oldcastle. Ray Kelly ma na koncie dwie płyty – dochód z ich sprzedaży przeznaczył na cele charytatywne.


źródło: gosc.pl, synodtarnow.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...