Wiceburmistrz Wołomina Robert Makowski zginął podczas ostatniej nawałnicy.
Wiceburmistrz Wołomina Robert Makowski zginął podczas ostatniej nawałnicy. Fot. facebook.com/robert.makowski.186

Nocne nawałnice, które przetoczyły się prawie przez cały kraj, nie tylko uszkodziły budynki i samochody czy połamały drzewa, ale także zebrały śmiertelne żniwo. Ofiarą potężnej burzy jest wiceburmistrz Wołomina Robert Makowski, który został przygnieciony oderwanym od drzewa konarem. Zaraz po wypadku przewieziono go do szpitala, ale nie udało się go uratować.

REKLAMA
Jak podaje policja, do tragicznego zdarzenia doszło wieczorem w Nieporęcie. – W porcie, przy ulicy Wojska Polskiego, w wyniku wichury oderwał się konar drzewa i przygniótł mężczyznę. Przytomny trafił do szpitala, ale tam niestety zmarł – mówi Antoni Rzeczkowski z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji. Śmierć wiceburmistrza Roberta Makowskiego potwierdził Urząd Miasta Wołomina.
Robert Makowski odpowiadał w mieście za kwestie bezpieczeństwa. Był doskonale znany mieszkańcom Wołomina. Przez kilka poprzednich lat był komendantem powiatowym policji.
Skutki burz
Strażacy w całym kraju usuwają sutki wieczornych nawałnic. Nocą bez prądu było ponad 300 tys. domów, w tej chwili znaczna część awarii została już usunięta.
Przypomnijmy, także dzisiaj mogą wystąpić burze i ulewny deszcz. Na szczęście, meteorolodzy nie przewidują aż tak gwałtownych zjawisk atmosferycznych jak te z ostatniego wieczora i ubiegłej nocy.