
Reklama.
Neymar strzelił swojego pierwszego gola na tegorocznych mundialu, ale brazylijska drużyna zaczęła prowadzić dopiero po 90. minucie. W kilka ostatnich minut odwrócono przebieg gry i mundialowych losów, dlatego Neymar dał upust emocjom i się rozpłakał.
Podczas doliczonego czasu gry Brazylijczycy nie próżnowali. Marcelo dośrodkował z lewego skrzydła, ale błąd w przyjęciu popełnił Gabriel Jesus. Lecz piła spadła pod nogi Coutinho, który strzelił gola. W siódmej minucie doliczonego czasu Douglas Costa zagrał w polu karnym do niepilnowanego Neymara, który trafił do bramki przeciwnika.
Przypomnijmy, że 24 czerwca Polacy zmierzą się z Kolumbią, zaś 28 czerwca zawalczą o zwycięstwo z Japonią. Jeśli biało-czerwoni wyjdą z grupy, to czekają ich dalsze mecze. Tymczasem jednak polska drużyna odniosła porażkę w meczu z Senegalem. Trener senegalskiej drużyny powiedział, dlaczego to kierowany przez niego zespół zwyciężył. – Rywale byli częściej przy piłce, ale gdy się mylili, spychaliśmy ich do defensywy – stwierdził Aliou Cissé.