"Piękny obraz rządu PiS" – drwią internauci. Gowin ćwiczy na plenerowej siłowni, kiedy na drugim planie... zobaczcie

Jarosław Gowin jest ostatnio krytykowany za Ustawę 2.0.
Jarosław Gowin jest ostatnio krytykowany za Ustawę 2.0. Fot. Michał Walczak / Agencja Gazeta
Jedno zdjęcie wyraża więcej niż tysiąc słów. Dobrym przykładem tego jest fotografia ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina, którego uchwycono, jak ćwiczy na plenerowej siłowni. Jednak w tle można dostrzec coś jeszcze. Internauci szybko uznali, że zdjęcie jest szczególnie wymowne.

Gdy Jarosław Gowin nie wygląda, jakby wyciskał siódme poty na orbitreku, to na zdjęciu widać kobietę, która pcha malucha po drodze. Ten niecodzienny obrazek szybko został skomentowany przez internautów jako rząd Prawa i Sprawiedliwości w pigułce. "Piękny obraz rządu PiS. Wicepremier Jarosław Gowin robi pokazówkę, podczas gdy mistrzyni drugiego planu pcha malucha po drodze" – napisał jeden z użytkowników Twittera.
Gdzie indziej wyśmiano postawę Gowina odnośnie ubioru . "Ćwiczy, ale się nie spocił. Co będzie sobie gatnitutrek przepacał", "Szanuję za strój sportowy", "Nóżka prawa się omskła temu misiu. Btw (tak w ogóle – red.), Jaki "roweruje" w upalny dzień w dżinsach, Gowin "orbiterkuje" w marynarce. Formacja Nieżywych Schabuf: z czekanem na Rysy, ale w szpilkach. Autentyczne jak Trump "prowadzący" ciężarówkę przed White House" – pisali internauci.

Ustawa 2.0
Ostatnimi czasy Jarosław Gowin nie ma najlepszej passy. Jest krytykowany przez środowiska studenckie i akademickie za projekt ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – tzw. Ustawy 2.0. W ustawie zaplanowano m.in. scentralizowany system zarządzania i niezwykle restrykcyjne kryteria oceniania pracy naukowej i dydaktycznej. Z tego powodu odbyły się protesty m.in. na uczelniach wyższych w Warszawie i w Białymstoku.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.