
Małgorzata Rozenek ostatnio wzięła udział w szkoleniu z robienia makijażu w USA. Prowadził je Mario Dedivanovic – ceniony wizażysta, który zajmuje się m.in. makijażem Kim Kardashian. Po powrocie Rozenek wrzuciła na Instagrama wspólne zdjęcie z kontuzjowanym Radosławem Majdanem. Pod zdjęciem przeczytała jednak komentarz, który wyprowadził ją z równowagi.
REKLAMA
"Z Pysiulą stęskniliśmy się za sobą. Teraz kierunek Łódź i zabieg kolana u Radzia. Trzymajcie kciuki. Wiem, że tak wszyscy mówią, ale to prawda, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej" – napisała pod zdjęciem celebrytka.
Ale nie wszystkie komentarze były takie "różowe". "Jaki wspaniały wypełniacz w policzkach. Słodko..." – napisała jedna z internautek, oceniając zdjęcie celebrytki. Małgorzata Rozenek nie wytrzymała i dała upust emocjom. "Tobie by się przydało trochę w usta" – ripostowała gwiazda.
Tak mało wyszukana odpowiedź nie wszystkim się spodobała, dlatego Rozenek zalała fala krytyki. W końcu celebrytka postanowiła się wytłumaczyć: "Wam wolno mnie krytykować, a mnie nie wolno odpowiadać tak samo? Czemu? Bo może wam nie miło?" – przekonywała. "Ja tylko myślałam, że jest pani na innym poziomie od pani fanek" – stwierdziła użytkowniczka Instagrama.
Przypomnijmy, że Radosław Majdan doznał niedawno kontuzji kolana. Były bramkarz nabawił się jej podczas meczu Reprezentacji Artystów Polskich i Zawodowej Reprezentacji Siedlec. Trafił nawet na pewien czas do szpitala, z którego już wyszedł.