
W nowym sezonie w TVN nie zobaczymy żadnej produkcji z udziałem Małgorzaty Kożuchowskiej. Stacja stawia na nową gwiazdę i jest nią Alicja Bachleda-Curuś. Czy aktorce uda się podbić serca Polaków?
REKLAMA
Ostatnie dwa lata w TVN należały do Małgorzaty Kożuchowskiej. Aktorka zagrała w pięciu sezonach "Drugiej szansy", gdzie wcielała się w rolę głównej bohaterki. Wcześniej pojawiała się również w "Prawie Agaty". Serial należał do flagowych produkcji stacji, jednak TVN nie zdecydował się na realizację kolejnego sezonu. Tym razem stawia na zupełnie nową rzecz, autorski projekt, w którym pojawi się Bartłomiej Topa, znany widzom TVN między innymi właśnie z "Drugiej szansy". Partnerowała mu będzie Alicja Bachleda-Curuś, którą media już okrzyknęły nową gwiazdą TVN.
Zdjęcia do serialu "Pod powierzchnią" ruszają w lipcu i będą realizowane w Płocku. Bachleda-Curuś i Topa zagrają małżeństwo, które mimo że uchodzi za szczęśliwe, skrywa pewną tajemnicę. Obsada serialu zapowiada się obiecująco. Oprócz wspomnianych aktorów zobaczymy tu również Łukasza Simlata i Marię Kowalską, czyli ojca i córkę odbudowujących relację. Losy tej czwórki skrzyżują się pewnego dnia pod koniec wakacji, co da początek burzliwym wydarzeniom, które w efekcie doprowadzą do zbrodni.
Serial "Pod powierzchnią" ma mieć formułę nieco krótszą niż większość dotychczasowych seriali TVN - sezon będzie miał osiem odcinków. Fani już reagują entuzjastycznie - Bartłomiej Topa zyskał spore grono sympatii po "Drugiej szansie", gdzie pokazał szerokie spectrum możliwości aktorskich, a jego postać przeszła sporą metamorfozę. Oczekiwania widzów rozgrzewa również powrót Alicji Bachledy-Curuś do polskiego serialu. Jej ostatnim polskim filmem był "Pitbull. Niebezpieczne kobiety" Patryka Vegi, gdzie wcieliła się w postać dziewczyny gangstera. Za tę rolę zebrała zresztą sporo pozytywnych opinii.
Co ciekawe, Małgorzata Kożuchowska właśnie dzięki nowemu filmowi Patryka Vegi również nie może narzekać na brak pracy. Właśnie zaczęła zdjęcia do najnowszej produkcji tego reżysera i wszystko wskazuje na to, że rola, nad którą pracuje, będzie zupełnie inna od dotychczasowych w dorobku aktorki. Po pierwsze dlatego, że aktorka przeszła metamorfozę do roli, a po drugie - z powodu wyzwań, jakie reżyser przed nią postawił (specjalnie do roli Kożuchowska śpi dwie godziny na dobę). Jesień zapowiada się zatem naprawdę ciekawie.