Belgia zwyciężyła w meczu z Anglią 1:0, co zapewniło im wyjście z grupy na pierwszym miejscu.
Belgia zwyciężyła w meczu z Anglią 1:0, co zapewniło im wyjście z grupy na pierwszym miejscu. Fot. Zrzut z Instagrama / Belgium Red Devils

Belgia zwyciężyła z Anglią 1:0 w meczu grupy G po wspaniałym golu Adnana Januzaja. Obie drużyny już wcześniej zapewniły sobie awans do 1/8 finału, stąd grały jedynie o pierwsze miejsce w grupie. W drugim spotkaniu 3. kolejki Panama przegrała 1:2 z Tunezją.

REKLAMA
Z racji, że stawka meczu między Anglią a Belgią nie była zbyt wysoka, nikt nie spodziewał się spektakularnego widowiska. Potwierdzały już to same składy. Na murawie wśród Anglików nie pojawili się m.in. Harry Kane, Jesse Lingard i Raheem Sterling. U Belgów z kolei zabrakło Edena Hazarda, Kevina De Bruyne’a oraz Romelu Lukaku.
Obie drużyny zaczęły bez polotu. Najczęściej mogliśmy obserwować typowe piłkarskie szachy i dużo niecelnych podań. W pierwszej połowie żaden z zespołów nie wypracował sobie klarownej sytuacji do strzelenia bramki. Sytuacja zmieniła się dopiero w drugiej połowie, gdy po pięknym strzale Adnana Januzaja w 51. minucie Belgia objęła prowadzenie. Przez długi czas wyglądało na to, że Synom Albionu nie zależy na doprowadzeniu do remisu.
W 66. minucie jednak przeprowadzili genialną akcję, ale w sytuacji sam na sam fatalnie przestrzelił Marcus Rashford. Anglicy lepszej okazji się już nie doczekali, ale za to Belgia stworzyła trzy bardzo groźne sytuacje pod koniec meczu, pokazując, że nie bez kozery uznaje się ich za jednych z faworytów mundialu.
W drugim meczu 3. kolejki grupy G kopciuszek mundialu, czyli Panama, przegrała z Tunezją 1:2. W 34. minucie niespodziewanie gola strzelili jednak jako pierwsi właśnie Panamczycy po trafieniu Jose Rodrigueza. Już w 51. minucie doszło do wyrównania po golu Bena Youssefa. W 66. minucie Tunezja całkowicie natomiast rozklepała defensywę Panamczyków i gola strzelił Wahbi Khazri.
Rywale z "polskiej" grupy
Rywalem Belgów w 1/8 finału będą Japończycy, którzy w niecodzienny sposób wyszli z grupy H. Japonia i Senegal zakończyły rywalizację w grupie z 4 punktami i identyczną różnicą bramek – 4:4. W takiej sytuacji na mundialu liczy się ilość żółtych kartek – w tej kategorii Japończycy byli lepsi od Senegalczyków, bowiem mieli na koncie cztery żółtka, zaś drużyna z zachodniej Afryki sześć. Był to pierwszy raz w historii mistrzostw świata w piłce nożnej, gdy doszło do takiej sytuacji.
Z kolei Anglia zagra z Kolumbią, która po pokonaniu 1:0 Senegalczyków została zwycięzcą w grupie z 6 punktami na koncie. Biało-czerwoni wygrali mecz o honor z Japonią, ale nie poprawiło to ich sytuacji w grupie – uplasowali się na ostatnim miejscu.