Zaatakowało go 10 kiboli z maczetami. Duży przełom ws. morderstwa 18-letniego Miłosza z Krakowa

Śledczy odnaleźli głównego podejrzanego ws. morderstwa 18-letniego Miłosza z Krakowa.
Śledczy odnaleźli głównego podejrzanego ws. morderstwa 18-letniego Miłosza z Krakowa. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Po pięciu miesiącach poszukiwań śledczy odnaleźli Marcina K., głównego podejrzanego w sprawie morderstwa 18-letniego Miłosza z Krakowa. Jak podaje Onet, mężczyzna zaszył się na Śląsku w jednym z hoteli. 30 stycznia w blokowisku przy ul. Teligi w Krakowie około 10 kiboli w kominiarkach, z maczetami i nożami w rękach zaczaiło się na kibica Cracovii. Był bez szans. 18-latkowi niemal odcięto rękę i poraniono nogi. Lekarze walczyli o jego życie, niestety Miłosz zmarł.

Dodajmy, że w połowie lutego tego roku zarzut zabójstwa i grożenia świadkom usłyszały dwie osoby. Lecz w morderstwo może być zamieszanych nawet około 10 pseudokibiców. Miłosza zaatakowała grupa kiboli przeciwnej drużyny.

Niestety, na Prokocimiu bijatyki kibolskie są chlebem powszednim. – Na nasze osiedle wpadają obcy bandyci i próbują kogoś dopaść z naszych chłopaków – opowiedział "Wyborczej" mieszkaniec ul. Teligi. To na tym terenie rządzą fani krewkich "Pasów". Miłosz opublikował przed śmiercią wpis z hasłem "Walczymy za Pasy i cóż nie jeden już przez to zakrwawił się nóż" (pisownia oryginalna).

"Walczymy za Pasy i cóż nie jeden już przez to zakrwawił się nóż"

Opublikowany przez LoveKraków.pl Środa, 31 stycznia 2018
źródło: Onet
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...