
Nie tylko polski sport żegna zmarłą w piątek wieczorem Irenę Szewińską. Żal i smutek wyrażają także przedstawiciele światowego sportu oraz sportowcy, którzy mieli okazję poznać polską gwiazdę lekkiej atletyki.
REKLAMA
Wiadomość o śmierci Ireny Szewińskiej wstrząsnęła nie tylko polskim sportem. Także jej zagraniczni przyjaciele i znajomi wspominają pracę, występy i prywatne sytuacje z jej udziałem. Jednym z nich jest były skoczek wzwyż Dwight Stones, a obecnie komentator sportowy, który przywołuje sytuację z rzymskiego stadionu.
– To jedna z najlepszych lekkoatletek w historii. Pomagała mi w Rzymie w 1987 roku jako tłumacz wywiadu z moim idolem, Walerijem Brumelem. Zmarła zbyt szybko, miała 72 lata – napisał Stones.
Podczas zawodów w Rzymie, Stones chciał przeprowadzić wywiad z Walerijem Brumelem - złotym i srebrnym medalistą olimpijskim w skoku wzwyż. Dla Amerykanina był to wzór do naśladowania. Problemem była jednak bariera językowa. Brumel nie mówił po angielsku, a Dwight Stones po rosyjsku. Dzięki polskiej zawodniczce, która tłumaczyła pytania Stonesa i odpowiedzi Brumela, udało się ten wywiad przeprowadzić.
Polską zawodniczkę wspomina także prezes MKOl Thomas Bach. – Jestem zszokowany i zasmucony odejściem naszej drogiej koleżanki Ireny Szewińskiej. Cała rodzina olimpijska jest w głębokim smutku. Irena zostanie zapamiętana na zawsze jako wybitna osobowość, zarówno jako sportowiec, jak i członek MKOl. Dzięki swojej łagodności i skromności była prawdziwym wzorem do naśladowania. Inspirowała sportowców i kobiety na całym świecie – powiedział w wydanym oświadczeniu Bach. – Aby uczcić jej pamięć, poprosiłem o obniżenie flagi olimpijskiej w siedzibie MKOl na trzy dni – dodał szef MKOl.
