
To dzięki tvn-owskiemu programowi "Projekt Lady" o Tatianie Mindewicz-Puacz zrobiło się głośno. Po instagramowym nagraniu zza kierownicy jest jeszcze głośniej, zapewne jednak nie takiego rozgłosu mentorka programu oczekiwała.
REKLAMA
Dla tych, którzy nie śledzą ramówki TVN-u – "Projekt Lady" to program, w którym Małgorzata Rozenek i dwie mentorki dbają o wychowanie, ogładę i sprowadzenie swoich podopiecznych, które nie odznaczają się kulturą osobistą, na lepszą ścieżkę. Wspomniane mentorki sprawiają wrażenie rygorystycznych, nienagannie ubranych i dystyngowanych dam. Jedna z nich, Tatiana Mindewicz-Puacz, ostatnio chce się jednak pokazać trochę z innej strony i coraz częściej odchodzi od surowego stylu. Tym razem jej zachowanie miało pokazać trochę luzu i dystansu do siebie. Wyszło, ale nie do końca.
Na filmiku zamieszczonym na Instagramie mentorka śpiewa i żywiołowo gestykuluje w rytm piosenki. Zapomniała chyba o tym, że jest w samochodzie i to za kierownicą. Zamiast wymachiwać ręką i w teatralny sposób śpiewać, powinna skupić się na jeździe i trzymaniu kierownicy obiema dłońmi. Co prawda dużo komentujących zmieniło na lepsze zdanie o surowej na co dzień mentorce, jednak takie "wyluzowanie" wizerunku nie powinno odbywać się w samochodzie. Szczególnie tym jadącym.