
Jolanta Fraszyńska przez niemal 12 lat wcielała się w rolę Moniki Zybert w popularnym serialu „Na dobre i na złe”. Ostatni wywiad udzielony przez aktorkę dał fanom nadzieję na jej powrót do ekipy szpitala w Leśnej Górze. Czy Fraszyńska, po 8 latach przerwy, rzeczywiście wróci do produkcji?
Była w serialu od początku Jolanta Fraszyńska odeszła, a w zasadzie została wyrzucona z "Na dobre i na złe” w 2010 po konflikcie z producentem, który nie był zadowolony z jej udziału w innym serialu - "Licencja na wychowanie." Plotki o rzekomym powrocie Fraszyńskiej do serialu pojawiły się już w 2013 roku, jednak wtedy aktorka szybko je zdementowała.
Najnowszy wywiad, którego udzieliła magazynowi "Tele Tydzień" po raz kolejny pozwolił uwierzyć widzom serialu, że powrót Moniki Zybert do szpitala w Leśnej Górze jest możliwy. Okazało się bowiem, że po 2 latach przerwy w obsadzie ponownie pojawi się Marian Opania, czyli serialowy ojciec Fraszyńskiej.

Aktorka, która dziś występuje w produkcji "Leśniczówka"przyznała w "Tele Tygodniu", że chętnie wróciłaby do serialu, którego ekipę darzy ogromną sympatią i sentymentem, a z samym Marianem Opanią połączyła ją szczera i czuła relacja.
Jolanta Fraszyńska, "Tele Tydzień"
Powrót charyzmatycznej Moniki Zybert z pewnością ucieszyłby wielu fanów aktorki i widzów serialu, na którym wielu się przecież wychowywało. Fraszyńska ma do tego otwartą furtkę, ponieważ grana przez nią postać nie została uśmiercona, a jedynie wyjechała z Leśnej Góry wraz z rodziną. Teraz wszystko pozostaje w rękach producentów.