Wojciech Bojanowski o zatrzymaniu w Tajlandii. "Niewielkie nieporozumienie"

Wojciech Bojanowski zatrzymany w Tajlandii pod jaskinią Tham Luang.
Wojciech Bojanowski zatrzymany w Tajlandii pod jaskinią Tham Luang. Fot. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta
"Nasz reporter Wojciech Bojanowski został zatrzymany w Tajlandii pod zarzutem używania drona przy wejściu do jaskini" – poinformowała na Twitterze stacja TVN 24. Szybko okazało się, że dziennikarz jest wolny. On sam nazywa sprawę "nieporozumieniem".

Wojciech Bojanowski relacjonował dla TVN 24 skuteczną akcję ratunkową w zalanej jaskini. Od 23 czerwca przebywało tam 12 nastolatków i 25-letni trener piłki nożnej. We wtorek wszyscy znaleźli się na powierzchni. Są cali i zdrowi.
Dlaczego Bojanowski został zatrzymany? Wszystko wskazuje na to, że niezbyt rozsądnie użył drona. Latał nim blisko wejścia do jaskini wtedy, gdy lądował helikopter z pomocą medyczną dla uratowanych.

Redakcja najpierw informowała, że nie ma kontaktu z dziennikarzem. Potem on sam zaczął odzywać się na Twitterze. Napisał, że doszło do "nieporozumienia".
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.